Do piątego lutego tego roku Polska zawiesiła egzekucję kar finansowych nakładanych na przewoźników lotniczych przez Straż Graniczną za nieprzekazywanie danych pasażerów w latach 2018-2020 - to wymóg wprowadzony ustawą o PNR (Passenger Name Record) w całej Europie od 2018 r. Tyle tylko, że przez dwa lata poprzedni rząd nie podjął ostatecznych decyzji co zrobić z dziesiątkami tysięcy lotów zrealizowanych przez ponad 260 spółek lotniczych, na które nałożono wysokie kary finansowe - po 40 tys. zł za jeden lot. Poprzedni Sejm odsunął egzekucję roszczeń o dwa lata, by w tym czasie rząd Mateusza Morawieckiego wypracował porozumienie z branżą. To jednak nie nastąpiło.