Marcin Kierwiński, poseł Platformy Obywatelskiej, powiedział w rozmowie z Polsat News, że wszyscy kandydaci KO "muszą zdawać sobie sprawę", że pierwszy temat, którym PO zajmie się po wyborach będzie zmiana prawa aborcyjnego. - Musi być zmienione to antykobiece prawo, które wprowadziło PiS - powiedział. - Te decyzje musi podejmować kobieta, a nie Kaczyński na Żoliborzu - dodał.
Jak zaznaczył polityk, "każdy kandydat KO musiałby to (poparcie do zmiany prawa - red.) zadeklarować". - Tu nie ma wyjątków - stwierdził. - Dzisiaj mamy stan podwyższonej konieczności, czerwone światło świeci się wszędzie - jeżeli PiS wygra wybory w Polsce nie będzie już nawet tej quasi-demokracji, w Polsce nie będzie wolnych wyborów, Polski nie będzie w Unii Europejskiej - powiedział Kierwiński, zaznaczając, że w "tym czasie potrzebne są takie osoby, które walczą z PiS, jak Roman Giertych".