Unia Metropolii Polskich, prezydenci największych 12 miast, przyjęli stanowisko skierowane do rządu mówiące o realnym i sprawiedliwym podziale środków finansowych dla samorządów. Czy rząd próbuje oszukać samorządy?
Może nie wszystkie samorządy, ale samorządy dużych miast na pewno. Dokonano podziału kwoty – która zmniejszała się w miarę upływu czasu – i zastosowano taki przelicznik, który daje gminom wiejskim i małomiasteczkowym stosunkowo duże kwoty, nawet przewyższające ich możliwości wykorzystania. Niejednokrotnie są one obcinane w stosunku do wielkich miast. Myśmy mieli takie przeliczenie, dokonane przez Unię Metropolii, w którym na Kraków wypadało 254 mln zł. Teraz okazuje się, że będzie to tylko 150 mln zł. Biorąc pod uwagę ubytki, jakie mamy w dochodach, związane głównie z PIT-em, które są w granicach 700 mln, ta luka jest dosyć poważna.