Reklama

Radny z Finlandii zachęca do rebelii w Nigerii. Władze Nigerii protestują

Simon Ekpa, radny miejski z fińskiego Lahti, polityk Partii Koalicji Narodowej, wzywa miliony Nigeryjczyków do bojkotu zbliżających się wyborów parlamentarnych w afrykańskim kraju.
Antyrządowy protest w nigeryjskiej Biafrze

Antyrządowy protest w nigeryjskiej Biafrze

Foto: PAP/EPA

arb

Ekpa stoi na czele separatystycznego ruchu Rdzenni Mieszkańcy Biafry (IPOB), który wzywa do oderwania się Biafry, południowo-wschodniej prowincji Nigerii, od reszty kraju.

Fiński nadawca publiczny Yle, którego dziennikarze odwiedzili Biafrę potwierdził, że Ekpa cieszy się pewnymi wpływami wśród separatystów z IPOB (organizacja posiada swoje bojówki), ale jego rola w tym ruchu nie jest jasna.

Czytaj więcej

Finlandia bliżej NATO niż Szwecja? 28 lutego głosowanie w fińskim parlamencie

W ciągu ostatnich 18 miesięcy Ekpa wykorzystywał swoje media społecznościowe, by wzywać miliony mieszkańców południowo-wschodniej Nigerii do udziału w antyrządowych protestach.

Polityk, który zasiada m.in. w komisji transportu publicznego w Lahti przekonuje, że nie ma żadnego konfliktu w łączeniu roli radnego w Finlandii z próbą "zainicjowania procesu demokratycznego w innym kraju".

Reklama
Reklama

- W Nigerii sądy mogą zmienić wynik wyborów jak chcą. To nie są wolne wybory - przekonuje.

MSZ Nigerii wezwało fińską ambasador w tym kraju, Leenę Pylvänäinen, by zaprotestować przeciwko "dezinformacji, mowie nienawiści i podżegającym komentarzom nigeryjsko-fińskiego prawnika"

Yle ustaliło, że siły, którymi miał kierować Ekpa, groziły osobom nie przestrzegającym godziny policyjnej wprowadzonej przez separatystów. - Pozostawanie w domach wysyła władzom Nigerii sygnał, że nie mogą nas kontrolować. To pokojowy protest - zapewnia jednak Ekpa zaprzeczając, aby jego organizacja używała przemocy wobec cywilów.

- Toleruję przemoc wobec siłom rządu Nigerii. To kwestia samoobrony. Stale nas atakują - przyznaje jednocześnie.

W tym tygodniu MSZ Nigerii wezwało fińską ambasador w tym kraju, Leenę Pylvänäinen, by zaprotestować przeciwko "dezinformacji, mowie nienawiści i podżegającym komentarzom nigeryjsko-fińskiego prawnika i agitatora z Biafry, Simoan Ekpy".

Pylvänäinen przyznała, że Nigeria domaga się, by Finlandia powstrzymała Ekpę przed podżeganiem do antyrządowych wystąpień w Nigerii.

Reklama
Reklama

Jednocześnie dodała, że nie jest zadaniem dyplomaty prowadzenie śledztwa czy fiński obywatel mógł popełnić przestępstwo domagając się bojkotu wyborów lub wspierając separatystów.

Polityka
Tajne „państwo w państwie”. Jak ajatollah Chamenei kieruje Iranem z podziemnego bunkru
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Orbán pisze do Zełenskiego. „Więcej szacunku dla Węgier!”
Polityka
Światowi przywódcy - komu ufamy, a komu nie? Spore zaskoczenia w sondażu CBOS
Polityka
Viktor Orbán gra Ukrainą o władzę. Pomóc ma sztuczna inteligencja
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama