Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz wraz z szefem BBN Jackiem Siewierą udają się w piątek do Waszyngtonu. Przydacz był w Polsat News pytany, czy wizyta będzie dotyczyła ewentualnej wizyty Joe Bidena w Polsce i czy prezydent USA w ogóle przyleci do Polski.
- Ja rozumiem, że jest duże zainteresowanie kwestią wizyty Joe Bidena w Europie - odparł szef BPM. - Nasza wizyta z szefem BBN ma na celu wypracowanie agendy spraw polsko-amerykańskich na najbliższe miesiące, także i w kontekście szczytu natowskiego w Wilnie - przecież to Amerykanie są państwem ramowym jeśli chodzi o obecność natowską w Polsce, to Amerykanie mają wojska w Polsce, to Amerykanie sprzedają nam najnowocześniejszy sprzęt, więc tych tematów z natury polityczno-międzynarodowej w zakresie polityki bezpieczeństwa jest bardzo dużo i my chcemy utrzymywać tę intensywność kontaktów - powiedział Przydacz.