Reklama

Ambasador Ukrainy o koncercie solidarnościowym w Berlinie: Afront

Ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk odrzucił zaproszenie Franka-Waltera Steinmeiera na koncert solidarnościowy, w którym wzięli udział także rosyjscy muzycy.

Publikacja: 28.03.2022 12:56

Ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk

Ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk

Foto: PAP/DPA, Fabian Sommer

amk

Prezydent federalny Frank-Walter Steinmeier i Filharmonia Berlińska zaprosili w niedzielę na koncert solidarnościowy z Ukrainą zatytułowany „Za pokój i wolność” w Bellevue Palace.

W koncercie miał wziąć udział główny dyrygent Filharmonii Berlińskiej, urodzony w Rosji Kirił Pietrenko, ale odwołał występ z powodu choroby. Zastąpił go Japończyk Nodoka Okisawai.

Na początku i na końcu koncertu Filharmonicy Berlińscy zagrali utwór ukraińskiego kompozytora Walentyna Sylwestrowa. Rzeczniczka Steinmeiera napisała, że ​​Sylwestrow „musiał uciekać z ojczyzny w wieku 84 lat, a teraz znalazł schronienie w Berlinie”. Sam też grał utwory na fortepianie.

Ponadto rosyjski pianista Jewgienij Kissin zagrał poloneza Fryderyka Chopina i wspólnie z członkami Filharmonii Berlińskiej dwie części tria fortepianowego Dymitra Szostakowicza. Rosyjski baryton Rodion Pogossow zaśpiewał arię księcia Jeleckiego z opery „Dama pikowa” Piotra Czajkowskiego.

Zaproszony na koncert ambasador Ukrainy Andrij Melnyk miał odrzucić zaproszenie już we wtorek, zdawkowo tłumacząc się terminowymi zobowiązaniami.

Reklama
Reklama

W niedzielę jednak w mediach społecznościowych napisał, ze uważa zaproszenie go na koncert, w którym biorą udział "tylko rosyjscy soliści", za afront i z zaproszenia nie skorzysta.

Rzeczniczka prezydenta Steinmeiera Cerstin Gammelin wyraziła ubolewanie z powodu odrzucenia zaproszenia. Zauważyła, że w koncercie mają wystąpić także ukraińscy artyści, którzy uciekli z kraju i znaleźli w Niemczech bezpieczne schronienie.

"Ten koncert jest okazją do wysłania wspólnego znaku dla Ukrainy, znaku wszystkich ludzi, którzy opowiadają się za pokojem i przeciwko wojnie, niezależnie od ich pochodzenia. Szkoda, że nie możemy razem wysłać tego znaku" - napisała Gammelin.

Słowa te jednak nie przekonały Melnyka:

"Mój dobry Boże, dlaczego prezydentowi federalnemu tak trudno jest zdać sobie sprawę, że tak długo, jak rosyjskie bomby spadają na miasta i dzień i noc mordowane są tysiące cywilów, my Ukraińcy nie jesteśmy w nastroju na „wielką rosyjską kulturę". Basta".

Reklama
Reklama
Polityka
Gen. Polko ostro o Radzie Pokoju Trumpa: Człowiek nie wiedział czasem, gdzie oczy podziać
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Trump reaguje na decyzję Sądu Najwyższego ws. ceł. „Mogę zrobić, co tylko chcę”
Polityka
Co wiadomo o kosmitach i UFO? Donald Trump kazał ujawnić dane
Polityka
Stany Zjednoczone chcą powrotu do „ustawień fabrycznych” NATO
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama