Ann Kristin Salbuvik, rzecznik norweskiego resortu obrony, w rozmowie z AFP podkreśliła, że na razie rozmowy są na wczesnym etapie i zaznaczyła, że nie ma mowy o stałej obecności amerykańskich żołnierzy w Norwegii. Salbuvik mówiła też, że na razie rozmowy w tej sprawie są prowadzone między przedstawicielami norweskiej i amerykańskiej armii i nie osiągnęły jeszcze politycznego szczebla.
Wcześniej norweski dziennik "Adresseavisen" poinformował, że 300 amerykańskich marines może wkrótce pojawić się w bazie wojskowej niedaleko Trondheim, ok. 1 tys. km od granicy rosyjsko-norweskiej. Kilka niezależnych od siebie źródeł potwierdziło dziennikarzom gazety, że Amerykanie noszą się z takim zamiarem od dłuższego czasu.