- Większość z państwa nawet okładki prawa wodnego nie widziała. To jest ustawa w której nie wiecie nawet w środku jest zapisane. W październiku premier Szydło obiecywała, że stawki pozostaną na poziomie z 2016. Przez 7 miesięcy ten projekt był przetrzymywany w KPRM po to, byśmy o tym zapomnieli. Tu zamiast dobrej zmiany dostajemy w nagrodę drogą wodę. Ukrywacie jej skutki. To 3 mld 620 mln w pierwszym roku, w drugim ponad 4 mld - mówił poseł Sowa. Później wystąpił też poseł Janusz Cichoń z PO, który stwierdzi, że nowa ustawa to wyższe podatki, a jej zapisy przeczą twierdzeniom że nie będzie podwyżek.