Reklama

List otwarty do Prezesa Jarosława Kaczyńskiego

Szanowny Panie Prezesie, zraniony człowiek nie jest dobrym przywódcą. Zranienie zniewala! Polska cały czas odczuwa skutki ran, które odniosła w czasie II wojny światowej i komunizmu, w Katyniu i Smoleńsku. Rany, które ciągle rozdrapywane nie mają czasu się zagoić. Potrzeba czasu.

Publikacja: 25.07.2017 10:07

Jarosław Kaczyński

Jarosław Kaczyński

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

POLSKA MUSI ODPOCZĄĆ!

Ciągła eskalacja i walka może doprowadzić do kolejnych ran. Do tego nie można dopuścić.

Wraz z Partią PiS, którą Pan stworzył doprowadziliście do zerwania pewnego układu, który był oparty tylko na korzyściach dla wydzielonej grupy osób, która traktowała Polskę jak przestrzeń, którą można eksploatować nic w zamian nie dając. To działanie do reszty wyniszczyło nasz naród!

Państwa projekty, zwłaszcza program 500+, stał się dużą pomocą, właśnie dla obywateli upokorzonych i okradzionych. Zmęczeni obywatele dzięki pomocy mogą odetchnąć.

Nikt nie odbierze Panu zasług, które uczynił Pan dla dobra RP. Pana genialny zmysł polityczny i zaufanie jakim obdarzył Pan osoby, które dziś piastują czołowe funkcje w Polsce, potwierdzają Pana mądre decyzje co do wizji państwa.

Reklama
Reklama

Ale przeszkoda, która ujawniła się w ostatnich dniach, w Pana słowach i gestach, skierowanych do opozycji wskazuje, że Pan jako część spójna Polskiego Narodu, potrzebuje refleksji personalnej. Jan Paweł II wskazał, że tylko człowiek pogodzony wewnętrznie może skutecznie działać na zewnątrz, a okryta ciągle krwawiąca rana, którą Pan publicznie ukazał uniemożliwia dalszą obecność i kierowanie rządem dusz! To może doprowadzić do katastrofy.

Zaplecze polityczne i personalne, które Pan stworzył funkcjonuje bardzo dobrze. Niejednokrotnie Pani Premier, Marszałek Senatu pokazali w swej mądrości i umiejętności rozumienia społeczeństwa, że podołają w służbie naprawy państwa samodzielnie i suwerennie. Oni w swej lojalności nie wyjdą z tą inicjatywą, która jest treścią tego listu. Wierność służbie i świadomość wspólnoty jest dla nich wyższa niż personalne korzyści.

Dlatego głos prostego społecznego odruchu, nakazuje zwrócić się do Pana Prezesa o umożliwienie pracy nad uzdrowieniem Rzeczpospolitej i oddanie sterów w ręce swoich przyjaciół.

Czas leczy rany!

Słowa te kieruje do Pana potomek szlachetnego rodu, który przez wojnę utracił całe dobra. Utracił ziemię, do której przynależał i herb, a rzucony na bezdroża odradza się w duchu potomków WIELKIEJ RZECZPOSPOLITEJ, również dzięki Pana służbie.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Sondaż: Wiemy, czy Polacy obawiają się, że SAFE służy interesom Niemiec
Polityka
Program SAFE i mechanizm warunkowości? Sławomir Cenckiewicz ostrzega przed „bronią atomową”
Polityka
Kto będzie kandydatem PiS na premiera? Jarosław Kaczyński dokonał wyboru
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama