Demonstracje odbywają się w niedzielę w całej Polsce, ale największa manifestacja ma miejsce w stolicy, na Placu Zamkowym. Obok, na Podwalu, swoją kontrmanifestację zorganizowały środowiska narodowe, pod wodzą Roberta Bąkiewicza, prezesa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.
Narodowcy, oddzielani przez znaczne siły policji od prounijnej manifestacji, próbowali ją zagłuszyć, przy pomocy sprzętu nagłośnieniowego. Zagłuszali m.in. hymn Polski, zainicjowany przez p.o. przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska. To samo spotkało Wandę Traczyk-Stawską, gdy uczestniczka powstania warszawskiego została zaproszona na scenę.