Rzeczpospolita: Dlaczego Sejm odroczył prace nad reformę sądów?
Stanisław Piotrowicz, poseł PiS: Powodów jest kilka. Zasadniczy to taki, że minister Ziobro zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego zgodność z konstytucją wprowadzenie indywidualnych kadencji sędziów w KRS. Wcześniej, do 2002 roku, wszystkie kadencje w KRS rozpoczynały się w jednym czasie i w jednym czasie się kończyły- kadencje grupowe. W 2002 r. KRS zmieniła te zasady własną uchwałą, przekraczając w tym względzie własne kompetencje. Jeżeli sędzia przerwie swoją kadencję w KRS, to od czasu tej uchwały środowisko sędziowskie wybiera kolejnego sędziego w to miejsce, a jego kadencja liczona jest na cztery lata od momentu wyboru. Skarga prokuratora generalnego sprowadza się do tego, że KRS nie była uprawniona do podejmowania uchwały zmieniającej te reguły. Zobaczymy jak TK rozstrzygnie tą skargę. Rozstrzygniecie będzie miało znaczenie dla dalszych prac legislacyjnych.