Należy uznać, że lewicowe idee wyrosły wraz z oświeceniem, choć ich antecedencje wskazać można znacznie wcześniej, a postawa, która je zrodziła, jest chyba tak stara jak ludzka cywilizacja, aczkolwiek w nią wymierzona. Przypuszczalnie autodestrukcja jest także elementem natury człowieka. Mam w tym wypadku na myśli nastawienie rewolucyjne, które wyrasta z resentymentu i nienawiści do tego, co jest, a którego dobitnym przykładem jest odnotowana już przez mnie myśl Marksa czy szerzej, gnoza, która potępia materialny świat już od ponad dwóch tysięcy lat. Nie oznacza to, że stanowisko takie dominowało w dobie oświecenia. Niemniej jego radykalna wersja i powszechne wówczas absolutyzowanie abstrakcyjnego, matematycznego rozumu jako jedynej miary rzeczy ludzkich prowadzi w tym kierunku.