4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Mirosław Żukowski
Kiedy z piłką w dłoni frunął nad parkietem, a rywale spadali, do głowy przychodziła tylko jedna myśl: to jest tak perfekcyjne, że aż nieludzkie. Oczywiście rację mają ci, którzy twierdzą, że żaden estetyczny zachwyt nie zastąpi zwycięstwa, ale Jordan i zachwycał, i wygrywał.
Być może to wrażenie było tak wielkie, bo trafił do nas wraz z wolnością – to był czas pierwszych anten satelitarnych, nagrywarek wideo i nawet TVP stawała się światowa – pokazywała NBA. Finał z roku 1991 Los Angeles Lakers (Magic Johnson) – Chicago Bulls (Michael Jordan) był dla mnie jak bajka. Nie tylko dla mnie. Kasety wideo z nagranymi wszystkimi spotkaniami pożyczył ode mnie wybitny wówczas polski koszykarz Marek Sobczyński (tragicznie zginął kilka lat później). Gdy mi je oddawał, powiedział smutno: „A tak długo myśleliśmy, że umiemy grać".
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.