4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Dominik Zdort
Na obrazku uradowana dzieciarnia z wymalowanymi twarzami, trawka i motylek, kwiatki. Słowem: idylla. I napisana dużymi literami nazwa oferty: „Boże Ciało 2015".
W pierwszej chwili ucieszyłem się nawet. Wprawdzie w Polsce mamy zwyczaj spędzania tego typu świąt w domach, rodzinnie, nie turystycznie, ale skoro znalazł się ktoś, kto chce zorganizować obchodzenie uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej na wyjeździe – to doskonale. Połączenie odpoczynku dla rodziny z celebrowaniem jednego z dziesięciu najważniejszych w Polsce (nakazanych) świąt kościelnych wydało mi się pomysłem godnym pochwały. W końcu chodzi o kwestie bardzo ważne – tę uroczystość ustanowiono „dla zadośćuczynienia za błędy heretyków i znieważanie Chrystusa w Najświętszym Sakramencie".
Niestety, moje nadzieje okazały się złudzeniami starego dewota. Uważne spojrzenie w katalog atrakcji proponowanych przez ośrodek dumnie nazywający się „Health Resort & Medical Spa" pokazało, że „Boże Ciało All Inclusive Light" (nie żartuję – tak brzmi pełna nazwa) to jedynie handlowe określenie produktu. Z Festum Sanctissimi Corporis Christi ma wspólną jedynie datę tego ruchomego święta.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.