4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Krzysztof Tomasik w książce „Poli Raksy twarz" przyjrzał się fenomenowi aktorki, w tle ukazując fragmenty historii polskiego filmu. Autorowi nie udało się zaprosić bohaterki do współpracy, bo aktorka zniknęła z życia publicznego i od lat nie udziela wywiadów. Publicysta wykorzystał za to jej mniej znane wypowiedzi oraz fotografie.
Była niedoścignionym wzorem piękna. Publiczność ją kochała. Operatorzy uwielbiali z nią pracować, bo na jej twarzy idealnie układało się światło. W latach 60. stała się ikoną kina. Po serialu o czołgistach wciąż grała, lecz kolejne produkcje nie były zbyt udane. Główny etap kariery zakończyła, mając niespełna 30 lat. Nie potrafiła wejść w role dojrzałych kobiet. Dla widzów pozostała dziewczyną. Choć była popularna, występowała w teatrze i telewizji, znajdowała się poza głównym nurtem życia kulturalnego. W pewnym momencie przestała czuć się potrzebna. – Polę źle obsadzano, ona powinna grać nie tyle kobiety piękne, ile mające coś do powiedzenia, z tajemnicą właśnie – wspomina Joanna Szczepkowska. Raksa nie mogła zaakceptować, że jej dorobek został zredukowany do jednej roli. Próbowała swoich sił w modzie i dziennikarstwie. Była m.in. felietonistką „Magazynu", piątkowego dodatku do „Rzeczpospolitej". Ostatni raz pokazała się publicznie w 1999 r. – Żeby aż tak zniknąć? W tych czasach? Że tak się w ogóle da! – dziwiła się Małgorzata Niemirska, Lidka z „Czterech pancernych...". Okazji do zmian decyzji nie brakowało, ale Raksa nie chciała odcinać kuponów od dawnej sławy.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.