We współczesnej Polsce coś w tej materii poszło jednak nie tak. Odnieść można wrażenie, że im więcej ktoś ma upamiętnień, tym bardziej zapomniana jest jego myśl. 12 lat po śmierci św. Jana Pawła II jego imię nadano już niemal wszystkiemu, czemu się dało. Prócz ulic mamy szpitale, szkoły, port lotniczy, a nawet hotel imienia Jana Pawła II. Mimo Dni Papieskich i rozmaitych innych imprez myśl wybitnego Polaka wcale nie jest obecna w codziennym życiu, a tym bardziej w polityce. Jakoś nauczaniu polskiego papieża nie służy wszechobecne upamiętnianie jego osoby. Nawet wśród partii, które odwołują się do autorytetu Kościoła, albo instrumentalizuje się świętego, albo jego myśl przemilcza.