4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Mateusz Morawiecki (na zdjęciu podczas wtorkowej debaty w Parlamencie Europejskim) musi mieć świadomość, że przestrzeni na grę z UE pozostaje coraz mniej
Premier wypadł w Strasburgu dobrze. Podczas wtorkowej debaty w Parlamencie Europejskim Mateusz Morawiecki trzymał nerwy na wodzy (Jarosław Kaczyński opisał go kiedyś jako człowieka „z kablami zamiast żył"). Argumentował logicznie, jego prawnoustrojowa argumentacja brzmiała spójniej niż ataki na niego licznych europosłów, w tym liderów głównych grup politycznych.
Nikt w Polsce, także Trybunał Konstytucyjny, nie kwestionuje nadrzędności prawa europejskiego w granicach kompetencji Unii Europejskiej. Ale UE nie może decydować o własnych kompetencjach – to główne tezy szefa polskiego rządu. Nie odniosła się do nich ani szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen (która przemawiała przed nim, ale znała je z listu polskiego premiera), ani jego polemiści na czele z Manfredem Weberem z Europejskiej Partii Ludowej. „Sieje pan zamęt i podziały" – to najbardziej charakterystyczne zdanie niemieckiego chadeka.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Skutki ataku na Warszawę byłyby dla Rosjan nieobliczalne. Natomiast jakaś niewielka operacja to już co innego. N...
Zmęczenie, niepokój, ale również determinacja – te emocje dominują na Ukrainie przed czwartą rocznicą wybuchu wo...
Zarówno klasyczna, jak i współczesna rosyjska kultura są narzędziem agresji. A ukraińska kultura stanowi nasze o...
Obecność Ukraińców w Polsce musiała prędzej czy później pociągnąć za sobą napięcia.