Niestety w praktyce tak nie jest, czego zasadniczym powodem jest zbyt słaba znajomość matematyki przez prawników. Regułą jest, że zadanie, niezależnie od tego czy z matematyki, czy z fizyki, czy z podatków, ma tylko jedno poprawne rozwiązanie.
Prawo ma wiele definicji. To, jak pisał Platon, czynienie tego co dobre i słuszne. Czy też, jak pisał Ulpian, trwałe i stałe dążenie do tego, aby każdemu oddać to, co mu się należy. Wynika z tego, że stosowanie prawa powinno być, w większości sytuacji, jednoznaczne. W szczególności prawa podatkowego, ponieważ albo od danego zdarzenia podatek jest albo go nie ma. I jeśli jest, to właściwy może być tylko jeden.