Reklama

Dzierżawa ziemi zdrożała o jedną piątą

Co piąte gospodarstwo dzierżawi grunty – ale najczęściej bez umowy

Publikacja: 08.09.2010 04:16

Dzierżawa ziemi zdrożała o jedną piątą

Foto: Fotorzepa, MW Michał Walczak

Wydzierżawienie hektara gruntów rolnych kosztuje średnio 420 zł rocznie. Ale w Wielkopolsce za ziemię dobrej klasy trzeba zapłacić około tysiąca złotych.

– W czasach kryzysu nikt nie chce pozbywać się ziemi, dlatego jest coraz większe zapotrzebowanie na dzierżawę i jej stawki będą rosły – ocenia prof. Alina Sikorska z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Ceny dzierżaw Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR) w II kw. są o 19 proc. wyższe niż rok temu. ANR ogranicza podpisywanie takich umów i stara się jak najwięcej gruntów sprzedawać. To spowodowało jeszcze większy impuls do wzrostu cen dzierżawy.

Ceny dzierżaw nie rosły w ostatnich latach tak szybko, jak ceny ziemi w transakcjach sprzedaży. Teraz ten trend się odwraca. – Cena dzierżawy ziemi rolnej w istotnym stopniu skorelowana jest z jej lokalizacją – wskazuje Monika Dybciak, analityk Banku BGŻ.

Według jej szacunków w części regionów nabycie ziemi na cele dzierżawy nie zapewni jeszcze inwestorowi w krótkim, a nawet średnim okresie zwrotu kosztów. – Ale np. w województwach wielkopolskim czy kujawsko-pomorskim ceny dzierżawy są wyższe, a co za tym idzie, zwrot z takiej inwestycji będzie szybszy. Szczególnie w przypadku gruntów o wysokiej klasie, bo ich wartość wzrasta relatywnie szybciej niż gruntów słabych – dodaje Dybciak.

Reklama
Reklama

Ceny dzierżawy w Polsce są wciąż niższe niż na zachodzie Europy. Według Eurostatu w Holandii, gdzie popyt na grunty rolne jest bardzo duży, koszt dzierżawy hektara wynosił w 2008 r. średnio 469 euro, w Hiszpanii 168 euro, w Polsce zaś w umowach prywatnych było to rocznie 129 euro, a w umowach z Agencją Nieruchomości Rolnych 139 euro za hektar.

Dotąd rolnicy byli niechętni dzierżawom. Kryzys ograniczył jednak ich możliwości zakupu ziemi i utrudnił dostęp do kredytów, więc masowo zaczęli zawierać (najczęściej nieformalne) umowy dzierżawy. Jak ocenia prof. Sikorska, w krajach Europy Zachodniej 40 proc. gruntów rolnych jest użytkowane w formie dzierżaw. A w Polsce szacuje się, że 20 proc. gospodarstw indywidualnych dzierżawi ziemię.

– Obserwowanym ostatnio zjawiskiem, szczególnie wśród inwestorów z kapitałem zagranicznym w regionach północnej Polski, jest inwestycja w zakup ziemi i budowa farm wiatrowych na jej części oraz dzierżawa pozostałych terenów na cele rolne – wskazuje Dybciak.

Słabością polskich dzierżaw jest to, że ciągle zbyt rzadko mają sformalizowany charakter i od umów między kontrahentami zależy, kto dostaje wtedy unijne dopłaty bezpośrednie. Zgodnie z unijnym prawem powinien to być dzierżawca, w praktyce jednak jest to często właściciel.

[ramka][b]Coraz mniej państwowych gruntów trafia do dzierżawców.[/b] Najwięcej ziemi Agencja Nieruchomości Rolnych miała w dzierżawie w 1996 r. – było to 2,9 mln ha. Obecnie w dzierżawie ma 1,65 mln ha, głównie w województwach Polski zachodniej i północnej. Grunty te stanowią aż 11 proc. ziemi, do której przysługują dopłaty bezpośrednie w Polsce. Dzierżawcy płacą agencji średnio ok. 150 zł rocznie za hektar. [/ramka]

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama