U nowego wierzyciela dług może być mniej warty niż w banku, który udzielił kredytu hipotecznego i sprzedał to zobowiązanie. Dlatego, będąc w kłopotach finansowych, warto szukać porozumienia z wierzycielem, bo lepiej sprzedać nieruchomość z wolnej ręki niż czekać na licytację komorniczą.
Radzi Prot Zastawniak, dyrektor Zarządzający ds. Sekurytyzacji Pragma Inkaso SA:
Dlaczego banki sprzedają kredyty hipoteczne?
Banki zarabiają na prowadzeniu kont, obsłudze płatności, pożyczaniu pieniędzy czy sprzedaży produktów depozytowych ale to właśnie jakość portfela kredytowego ma decydujący wpływ na ich wyniki finansowe. Dlatego, kiedy pojawiają się problemy z terminowym wpływem należności, transakcja z reguły przestaje być dla banku opłacalna, a utworzone rezerwy dodatkowo obciążają jego bilans.
Windykacja należności to czasochłonny proces wymagający wielu zasobów, sama w sobie nie stanowi core – biznesu banku, a egzekucja z nieruchomości toczy się latami. Sprzedając nieregularne, zabezpieczone hipotecznie kredyty firmom windykacyjnym, banki korzystają także z tarczy podatkowej - poza ceną sprzedaży dokonują także odpisów podatkowych i odmrażają rezerwy. Poprawiają przez to wyniki i bilans oraz unikają problemów związanych z administrowaniem czy licytacją przejętych nieruchomości.