Na przekór nazwie w nieruchomościach trwa duży ruch – napędzany ESG, czyli zobowiązaniem do działań z troską o środowisko, społeczeństwo i ład korporacyjny. Nieruchomości muszą spełniać coraz wyższe normy, być przyjazne otoczeniu i użytkownikom. O ile nowe budynki stawiane są w tym duchu, o tyle te starsze (a w świecie nieruchomości komercyjnych oznacza to nawet te kilkunastoletnie) stanowią potężne wyzwanie dla właścicieli. „Niezielonym” budynkom coraz trudniej będzie przyciągać dobrych najemców płacących dobre czynsze, pozyskać finansowanie bankowe, trudniej będzie uzyskać dobrą wycenę i znaleźć nowego nabywcę. Stąd nabierający rozpędu trend modernizacji i recyklingu nieruchomości.