Urząd Ochrony Konkurencji i konsumentów wezwał 87 przedsiębiorców do przekazania informacji i dokumentów. UOKiK obawia się, że deweloperzy mogą próbować szukać zabezpieczenia przed utratą opłacalności inwestycji przez przerzucanie na klientów negatywnych skutków trudnej sytuacji gospodarczej, w jakiej się znaleźli. Dlatego sprawdza umowy pod kątem abuzywności i tego, czy stosowana przez dewelopera w umowie klauzula nie skutkuje nadużyciem jego pozycji i czy nie próbuje on w ten sposób przerzucić ryzyka związanego z inflacją i innymi czynnikami mającymi aktualnie wpływ na cenę – właśnie na konsumenta.