Ceny ziemi rolnej mogą wyhamować, gdy więcej gruntów trafi do sprzedaży

W najbliższych miesiącach Agencja Nieruchomości Rolnych wystawi na przetargach 100 tys. ha gruntów. To może zahamować wzrost cen

Publikacja: 12.01.2010 03:45

Chętnych do zarabiania na ziemi nie brakuje

Chętnych do zarabiania na ziemi nie brakuje

Foto: Fotorzepa, Robert Wójcik Robert Wójcik

Ziemia rolna drożała w ubiegłym roku w dwucyfrowym tempie. W trzecim kwartale ceny w transakcjach ANR wyniosły średnio 16,4 tys. zł za ha i były o 33 proc. wyższe niż przed rokiem.

ANR wykorzystuje dobrą koniunkturę, zwiększając sprzedaż. Przygotowała już do wystawienia na przetargach 100 tys. ha, czyli tyle, ile sprzedała w całym ubiegłym roku. Minister rolnictwa Marek Sawicki uważa, że agencja powinna zdecydowanie poprawić wyniki. – ANR niestety nadal nie realizuje celu, w jakim została powołana, a więc stałego rozdysponowania gruntów, poziom sprzedaży jest wciąż za mały – mówi „Rz“ Marek Sawicki.

[wyimek]16,4 tys. zł kosztował średnio 1 ha ziemi ANR w III kwartale 2009 r. [/wyimek]

Jak wskazują eksperci banku BGŻ, obecna cena za 1 hektar jest dla części małych gospodarstw nie do zaakceptowania. Bank ocenia, że popyt na ziemię jest niższy niż w latach 2006 – 2008. Świadczy o tym mała skuteczność przetargów. Co więcej, ceny najmniejszych działek rolnych – do 1 ha – rosną wolniej niż wielkoobszarowych.

Analitycy uważają, że dane te mogą być pierwszym symptomem spadku popytu spekulacyjnego. Kolejnym impulsem do zatrzymania wzrostu cen będzie zmiana ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami Skarbu Państwa.

– Wszystkie grunty pod tzw. zastrzeżeniem byłych właścicieli nie mogą być przedmiotem sprzedaży. Na cele reprywatyzacyjne zablokowano 600 tys. hektarów. Trzeba zmienić prawo, by przyspieszyć sprzedaż – wskazuje minister rolnictwa.

Jego zdaniem ustawa będzie zmieniona w tym roku. Analitycy BGŻ przewidują, że jej skutki będą odczuwalne w ostatnich kwartałach 2010 r.

ANR ma do rozdysponowania 332 tys. ha ziemi i 1,7 mln ha w dzierżawie. W ubiegłym roku agencja dostała z Ministerstwa Rolnictwa polecenie rozwiązywania umów dzierżawy tam, gdzie na to pozwala prawo, by mogła zwiększać ofertę.

Ziemia rolna drożała w ubiegłym roku w dwucyfrowym tempie. W trzecim kwartale ceny w transakcjach ANR wyniosły średnio 16,4 tys. zł za ha i były o 33 proc. wyższe niż przed rokiem.

ANR wykorzystuje dobrą koniunkturę, zwiększając sprzedaż. Przygotowała już do wystawienia na przetargach 100 tys. ha, czyli tyle, ile sprzedała w całym ubiegłym roku. Minister rolnictwa Marek Sawicki uważa, że agencja powinna zdecydowanie poprawić wyniki. – ANR niestety nadal nie realizuje celu, w jakim została powołana, a więc stałego rozdysponowania gruntów, poziom sprzedaży jest wciąż za mały – mówi „Rz“ Marek Sawicki.

Nieruchomości
Segment luksusowych nieruchomości w Waszyngtonie. Efekt Trumpa
Nieruchomości
Rynek pośrednictwa trzeba uregulować. Będzie rejestr?
Nieruchomości
Mieszkania, akademiki, lokale PRS. Grupo Lar Polska na nowych rynkach
Nieruchomości
Jeszcze więcej mieszkań z drugiej ręki. Co z cenami?
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Nieruchomości
Więcej drogich mieszkań w Warszawie. Jak jest w innych miastach?