Reklama
Rozwiń
Reklama

Ile za dom na Słowenii

Na wiejski dom wymagający remontu wystarczy mniej niż 100 tys. dol. Najlepsze apartamenty w Lublanie kosztują ok. 1 mln dol.

Publikacja: 15.02.2015 09:30

Głównym powodem, dla którego ludzie przyjeżdżają do Słowenii, jest naturalne piękno tego miejsca - z

Głównym powodem, dla którego ludzie przyjeżdżają do Słowenii, jest naturalne piękno tego miejsca - zieleń i góry

Foto: Bloomberg

Pięciosypialniany dom widokiem na Alpy Julijskie jest wystawiony na sprzedaż za 1 mln dol. Ten dwupiętrowy, wyłożony kamieniem i tynkiem budynek stoi na obrzeżach Mostu na Soci, miasta u podnóża Alp, niedaleko włoskiej granicy. Mający ok. 280 mkw. dom zbudowano w XIX wieku.

Renowacja przeprowadzona w 2007 roku podkreśliła historyczne elementy, takie jak drewniane belki stropowe, drewniane podłogi, jednocześnie oferując nowoczesne rozwiązania - grzejniki radiacyjne w kilku pokojach, dwie w pełni wyposażone kuchnie i eleganckie, wymuskane łazienki - czytamy na łamach "New York Timesa".

Z pięknym ogrodem

Na 9-akrowej działce jest basen, tarasy i rozległe ogrody i sady. Na sprzedaż jest wystawiona także część starych mebli - mówi na łamach "New York Timesa" Eva Jakopin z Elite Property Slovenia. Do domu prowadzi kamienny podjazd, a do samego budynku wchodzimy przez tradycyjne rzeźbione drewniane drzwi. Na parterze jest obszerna jadalnia ze stołem na dziesięć osób. Sklepiony w łuk korytarz prowadzi do kuchni z kamienną posadzką, która jest wyposażona w wygodne szafki i duży, podwójny zlewozmywak - czytamy na łamach "New York Timesa".

Także na parterze jest pokój gościnny, łazienka, sauna, pralnia, magazynek na wino i pokój telewizyjny. Na pierwszym piętrze, na które wchodzi się ozdobnymi, dębowymi schodami, znajdują się trzy sypialnie z drewnianymi podłogami i wyeksponowanymi belkami stropowymi. Kolejnymi schodami wchodzi się na drugie piętro, gdzie jest jeszcze jedna sypialnia oraz kombinacja salonu z jadalnią, a także mała kuchenka z opalanym drewnem piecykiem pośrodku. Parkiet na podłodze pochodzi z zabytkowego budynku ze stolicy Słowenii - Lublany.

Okna o podwójnej wysokości umieszczono w drzwiach prowadzących na mały taras, z którego jest spektakularny widok na szczyty Alp Julijskich. Na zewnątrz jest basen z dużym pomostem oraz kamienny piec, przy którym można usiąść, posilić się, jednocześnie podziwiając widoki. Roślinność na działce to drzewa owocowe, zioła i ogród warzywny.

Reklama
Reklama

Do miasta Most na Soci, gdzie znajdują się restauracje i podstawowe usługi, jest 1,5 kilometra. W pobliżu miasta rzeka Idrijca wpada do Soci, co daje możliwość uprawiania kajakarstwa i rybołówstwa. Na północ od domu znajduje się jedyny park narodowy w Słowenii - Triglav.

Most na Soci leży 30 minut drogi od włoskiej granicy i półtorej godziny od Lublany i Triestu we Włoszech. Ośrodek narciarski Kranjska Gora, na granicy z Austrią, jest także ok. półtorej godziny stąd.

Przegląd rynku

Po drugiej wojnie światowej w Jugosławii rządzonej przez Josipa Broz Tito większość Słoweńców mieszkała w wynajmowanych domach - mówi na łamach "New York Timesa" Barbara Por-Hrova z agencji Barbara w Lublanie. - Po uzyskaniu niepodległości w 1991 roku rząd umożliwił lokatorom kupno nieruchomości po bardzo niskich cenach, co spowodowało, że w Słowenii jest bardzo wysoki procent właścicieli domów, chociaż obecnie się on zmniejsza w związku z budową nowych domów na wynajem - opowiada dziennikarzom "NYT".

Zagranicznych kupców przyciąga głównie Lublana, będąca starym miastem z ograniczonym ruchem samochodów, a także miejscowości wypoczynkowe wokół jezior Bled i Bohinj, a także wybrzeże Adriatyku i stacje narciarskie wzdłuż austriackiej granicy.

- Głównym powodem, dla którego ludzie przyjeżdżają do Słowenii, jest naturalne piękno tego miejsca - zieleń i góry - mówi na łamach "New York Timesa" Justin Young, agent nieruchomości z Lublany. - Geograficznie Słowenia położona jest wspaniale, z jednego krańca kraju na drugi można przejechać w dwie i pół godziny, a na lunch można wyskoczyć do Włoch.

- Kupujący mogą znaleźć wiejski dom wymagający remontu znacznie poniżej 100 tys. dol. - mówią pośrednicy na łamach "New York Timesa". - Za cenę od 100 do 300 tys. dol. kupujący mogą wybierać pomiędzy apartamentem w Lublanie a małą chatą w Alpach albo nad jeziorami. Nieruchomości w cenie ok. 1 mln dol. to najlepsze apartamenty w mieście i luksusowe domy nad jeziorami lub obrzeżach stolicy. Najwyższe ceny, znacznie powyżej 1 mln dol., obowiązują na wybrzeżu.

Reklama
Reklama

- Ceny wzrosły gwałtownie w latach poprzedzających ostatnią recesję - mówi agent na łamach "NYT". - W latach 2006 - 2007 ceny rosły w zdumiewającym tempie. To było oderwane od rzeczywistości - dodaje.

Podkreśla, że doszło do tego, że ceny w Kranjskiej Gorze były takie same, jak w Austrii. Ostatecznie ceny spadły od 20 do 40 proc., w zależności od regionu. - I słusznie - ocenia pośrednik. - Sądzę, że dzisiejsze ceny są prawidłowe, jeśli porównać je z cenami w innych europejskich miastach - dodaje.

- Liczba transakcji i zainteresowanie kupnem nieruchomości w Słowenii znacznie wzrosły w ubiegłym roku. Ale jak to będzie w przyszłości, dziś trudno powiedzieć - mówi na łamach "New York Timesa" Dan Bendall, agent z Lublany. - Słowenia to bardzo mały kraj, zależny od tego, co się dzieje wokół.

Dane zgromadzone przez pośrednika, świadczą, że liczba transakcji wzrasta gwałtownie od trzeciego kwartału 2013 roku, podczas gdy ceny systematycznie maleją, za wyjątkiem krótkiego wzrostu na początku 2011 roku.

Kto kupuje w Słowenii

- Największą grupą kupujących obcokrajowców byli tradycyjnie Brytyjczycy - mówi pośrednik na lamach "NYT. - Dziś jednak to Rosjanie są znaczącym segmentem tego rynku - dodaje.

Young twierdzi, że ok. 40 procent jego klientów w ciągu ostatnich 2,5 lat to byli właśnie Rosjanie. Spodziewa się jednak, że ich liczba zmaleje w związku z kryzysem rosyjskiej gospodarki. Mniejszą liczbę kupujących w Słowenii stanowią klienci z innych krajów europejskich, a także ze Stanów Zjednoczonych.

Reklama
Reklama

- Pierwszymi, którzy kupowali i remontowali tańsze nieruchomości we wschodnich wiejskich obszarach Słowenii byli Brytyjczycy. Jest ich także bardzo wielu na zachodzie, wokół jezior Bled i Bohinj, w okolicach Kranjskiej Gory i w dolinie Soci - mówi Young dziennikarzom "New York Timesa".

Rosjanie i Ukraińcy kupowali nieruchomości wzdłuż małego, ale bardzo atrakcyjnego wybrzeża Słowenii oraz apartamenty na Starym Mieście w Lublanie.

Warunki transakcji

- Koszty transakcji są bardzo niskie - mówi Young. Kupujący płaci połowę 4 proc. prowizji od transakcji. Koszty obsługi prawnej, notarialnej i tłumaczenia to łącznie ok. 600 dol., w zależności od wielkości zakupów.

Nie ma żadnych ograniczeń dla kupujących z Unii Europejskiej i z krajów zrzeszonych w OECD, ze Stanami Zjednoczonymi włącznie, choć zobowiązani są oni do uzyskania numeru identyfikacji podatkowej. Kupujący z innych krajów, w tym z Rosji, mogą dokonywać zakupów tylko poprzez założone spółki.

Roczne podatki od nieruchomości to ok. 300 dol.

Nieruchomości
Prezes Develii: w dużych miastach popyt na mieszkania będzie silny co najmniej 10-15 lat
Nieruchomości
Śląsk przyciąga biznes. Są tu wielcy gracze
Nieruchomości
Bogaci Polscy inwestują coraz więcej w nieruchomości komercyjne. Ale to za mało
Nieruchomości
Rynek mieszkań coraz bardziej posegmentowany. Walka na ceny
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama