Reklama

Ojciec królów

Publikacja: 30.11.2012 00:01

585 lat temu, 30 listopada 1427 roku, urodził się Kazimierz IV Jagiellończyk, wielki książę litewski i król Polski (zm. w 1492 roku). Tekst z dodatku "Władcy Polski"

Żona Kazimierza Jagiellończyka nie była kobietą urodziwą. Jak wykazały badania jej szczątków, była dość wysoka (165 cm), miała lekkie skrzywienie kręgosłupa i spowodowane tym zniekształcenie klatki piersiowej, wreszcie pewną asymetrię twarzy.

Te defekty wyglądu musiały być w pełni rekompensowane przez delikatne rysy i przymioty ducha. W każdym razie małżeństwo było chyba udane. Wiele lat po śmierci męża, w 1505 roku, królowa Elżbieta pisała o nim ciepło w swoim testamencie. W tradycji utrwalił się obraz zgodnego i szczęśliwego pożycia królewskiej pary.

Elżbieta była córką Albrechta Habsburga, króla Czech i Węgier. Po bezpotomnej śmierci jej brata Władysława (1457) jej synowie uzyskali prawa do tych tronów. Co prawda bezpośrednio po śmierci Władysława oba zajęli uzurpatorzy - przedstawiciele miejscowego możnowładztwa (Jerzy z Podiebradu i Maciej Korwin), ale po ich śmierci korony Czech i Węgier wróciły do prawowitych spadkobierców.

Kazimierz Jagiellończyk i Elżbieta Habsburżanka doczekali się 13 dzieci, w tym sześciu synów i siedmiu córek. Wybitny genealog polski Włodzimierz Dworzaczek ustalił, że wszyscy dzisiejsi monarchowie europejscy są potomkami Kazimierza i Elżbiety.

Reklama
Reklama

Spośród córek dojrzałość osiągnęło pięć. Najstarsza Jadwiga została wydana za mąż za księcia bawarskiego Jerzego. Z okazji jej zaślubin król polski zorganizował w Lanshut tak wspaniałe wesele, że na jego pamiątkę co roku organizowany jest festyn upamiętniający to wydarzenie. Z młodszych córek Zofia wydana została za margrabiego brandenburskiego Fryderyka, Anna - za księcia zachodniopomorskiego Bogusława, Barbara - za księcia saskiego Jerzego, wreszcie Elżbieta za księcia legnickiego Fryderyka II.

Znacznie większą rolę król Kazimierz przywiązywał do wychowania i zapewnienia przyszłości synom. Już 1 marca 1456 r. urodził się pierwszy z nich - Władysław (po dziadku), w 1458 r. drugi - Kazimierz (po ojcu), wreszcie pozostali: Jan Olbracht (drugie imię po dziadku macierzystym), Aleksander, Zygmunt i Fryderyk. Spośród nich zmarł w wieku młodzieńczym jedynie Kazimierz (1484). Jego pobożność za życia została uwieńczona beatyfikacją po śmierci. Dynastia uzyskała swego świętego, co było niesłychanie ważne dla podkreślenia jej prestiżu w chrześcijańskiej Europie.

Pozostali synowie uzyskali najwyższe godności świeckie i duchowne. Władysław został ostatecznie królem Czech (1457), a następnie Węgier (1490). Olbrachtowi przypadł tron polski po śmierci ojca, a Aleksandrowi - Wielkie Księstwo Litewskie. Bez przydziału pozostał Zygmunt, zwany później Starym. Szczęśliwie dla niego Jan Olbracht i Aleksander nie mieli potomstwa i po ich śmierci odziedziczył trony Polski i Litwy. Najmłodszego, Fryderyka, przeznaczono do stanu duchownego. W 1488 r. został biskupem krakowskim, wreszcie w 1493 r. objął arcybiskupstwo gnieźnieńskie i został kardynałem.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
„Mogliśmy zostać wprowadzeni w błąd”. Wojewoda i lekarze weterynarii po aferze w Sobolewie
Kraj
„Rzecz w tym”: Jarosław Kaczyński traci kontrolę? PiS rozrywa już nie tylko Grzegorz Braun
awaria ciepłownicza
Zimne kaloryfery w Ursusie i we Włochach. Lista adresów
Kraj
„Drogi i chodniki będą śliskie”: IMGW wydał ostrzeżenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama