Urząd Skarbowy zajął na prywatnym rachunku bankowym prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz ponad 12 tys. zł. Chodzi o grzywny - wraz z odsetkami - jakie nałożyła na nią komisja za niestawiennictwo na czterech rozprawach.
- Uważam, że to prowadzi do konfliktu. Jest to konflikt zupełnie niepotrzebny. Lubię i doceniam Hannę Gronkiewicz-Waltz, ale reprywatyzacja była wielkim zaniedbaniem, które trzeba wyjaśnić. Czy to było zaniedbanie pani prezydent, urzędników ratusza, czy cwaną grą osób, które brały w tym udział, to jest druga kwestia. Dziwi mnie postawa pani prezydent, która od początku ignorowała powstanie komisji - powiedział Paweł Rabiej.