Reklama
Rozwiń
Reklama

Radar odsłonił tajemnicę bieguna

Prawdopodobne miejsce lądowania ludzi na Srebrnym Globie jest mniej gościnne, niż sądzili naukowcy

Publikacja: 29.02.2008 01:03

Radar odsłonił tajemnicę bieguna

Foto: Reuters

Spowite wiecznymi ciemnościami okolice bieguna południowego naszego naturalnego satelity pokryte są głębokimi kraterami.

Naukowcy z Jet Propulsion Laboratory NASA użyli radaru Goldstone przeznaczonego do badania Układu Słonecznego na kalifornijskiej pustyni Mojave. W ciągu sześciu miesięcy 2006 roku trzy razy skierowali gigantyczną 70-metrową tarczę radaru na południowy biegun Księżyca. Obserwacje objęły obszar 400 na 640 km.

Astronomowie z NASA zebrali dane, które posłużyły do odtworzenia przestrzennej mapy księżycowego terenu. Szczególnie zainteresowali się obszarem wokół Shackleton Crater. Część gór otaczających krater jest oświetlona i była już obserwowana, nigdy dotąd jednak naukowcy nie dysponowali szczegółami terenu pogrążonego w ciemnościach.

-203

o

Reklama
Reklama

C - taką minimalną temperaturę ma nieoświetlona powierzchnia Srebrnego Globu w okolicy bieguna

To miejsce ważne, bo prawdopodobnie właśnie tam będą lądowały przyszłe misje załogowe na Księżycu. Naukowcy podejrzewają od dawna, że występuje tam zamrożona woda, która może być źródłem zarówno tlenu, jak i wodoru. Dotychczas nie ma pewności, czy w kraterach i zagłębieniach terenu występuje lód.

Odpowiedź ma przynieść sonda LCROSS, której start wyznaczono na październik 2008 roku. Po zbliżeniu się do Księżyca jeden z modułów sondy uderzy w jego powierzchnię w okolicy bieguna południowego. Naukowcy przewidują powstanie krateru o średnicy ok. 28 metrów i 5 metrów głębokości, a w przestrzeń wyrzucone zostanie 220 ton materii. Instrumenty na pokładzie pozostającego na orbicie modułu będą obserwować przebieg uderzenia, analizować skład wyrzucanej materii i przekazywać informacje na Ziemię. Pozostały moduł sondy przeleci przez obłok wyrzuconej materii i też się zderzy z powierzchnią Księżyca.

Sonda LCROSS potwierdzi lub zaprzeczy istnieniu lodu wodnego na dnie kraterów. – To bardzo interesujący obszar z punku widzenia przyszłych lądowań na Księżycu. A informacja o kształcie terenu jest kluczowa dla sposobu, w jaki można się tam dostać – powiedział Doug Cooke z NASA. Dodał, że trudny pofałdowany teren to większe wyzwanie dla konstruktorów. – Wodny lód to nie tylko źródło wody, ale także zapas tlenu i wodoru, z których może powstawać paliwo dla statków kosmicznych. Interesuje nas nie tylko podbój Księżyca, ale i ewentualne wyprawy na Marsa. Musimy się nauczyć, jak korzystać z tych zasobów, tak aby maksymalnie wydłużyć misję i zredukować konieczność korzystania z dostaw z Ziemi.

reuters

Więcej na temat księżycowego krajobrazu

Reklama
Reklama
Kosmos
Elon Musk zmienia priorytety. SpaceX chce najpierw osiedlić ludzi na Księżycu
Kosmos
Odkryto planetę nadającą się do zamieszkania? Jest jeden problem
Kosmos
Specjaliści alarmują: rozbłyski na Słońcu wywołały geomagnetyczną burzę. W Polsce znów zobaczymy zorzę?
Kosmos
„Kilka wyzwań” podczas testów. NASA przesunęła termin startu misji księżycowej Artemis II
Kosmos
Kosmiczne śmieci nad Australią. Spektakl na niebie rodzi pytania o bezpieczeństwo
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama