- Przyjemność pochodzi bezpośrednio od Boga, nie jest ani katolicka, ani chrześcijańska, ani żadna inna, jest po prostu boska - powiedział Franciszek Carlo Petriniemu, publicyście zajmującemu się obecnie tematyką kulinarną. - Kościół potępiał nieludzkie, brutalne, wulgarne przyjemności, ale z drugiej strony zawsze akceptował ludzkie, proste i moralne przyjemności - dodał.
Franciszek powiedział, że nie ma miejsca na istniejącą w przeszłości w Kościele „nadgorliwą moralność”, która wyrzeka się przyjemności. Jego zdaniem była to „zła interpretacja przesłania chrześcijańskiego” - relacjonuje AFP.