Rosja buduje tajne bazy dronów, z których można wystrzeliwać bezzałogowe statki powietrzne o dużej mocy w głąb terytorium NATO – poinformował dziennik „Daily Telegraph”, według którego część z nich obejmuje zasięgiem Warszawę.
Rosja buduje tajne bazy dronów obejmujące zasięgiem kraje NATO
W opublikowanym w niedzielę artykule dziennikarze śledczy „DT” podali, że Kreml dysponuje co najmniej 10 bazami wyposażonymi w nowo wybudowane wyrzutnie dla najnowocześniejszych dronów kamikadze dalekiego zasięgu. Z danych wywiadu ze źródeł otwartych (OSINT) wynika, że siedem z nich już wykorzystywano do nalotów na Ukrainę.
Po przeanalizowaniu ujawnionych dokumentów i zdjęć satelitarnych dziennik zidentyfikował 59 nowych szyn startowych, ustawionych wzdłuż rosyjskiej granicy z Białorusią i Ukrainą. Są one używane zamiast tradycyjnego pasa startowego do wystrzeliwania dronów o stałych skrzydłach.
Czytaj więcej
Co najmniej 10 osób zginęło w wyniku najnowszych ataków dronów i ostrzałów na terenie Ukrainy oraz przygranicznych obwodów Rosji. Rosjanie uderzyli...
Analiza zdjęć przeprowadzona przez ekspertów z firmy DroneSec wykazała, że około 20 z tych szyn ma zwiększoną długość, co wskazuje na to, że mogą one być używane do wystrzeliwania najnowszych rosyjskich dronów uderzeniowych dalekiego zasięgu – zaznaczył brytyjski dziennik.
Zasięg rosyjskich dronów i zagrożenie dla terytorium NATO
Moskwa intensywnie unowocześnia swoją wersję irańskich dronów typu Shahed i wprowadza szybsze modele zdolne do rażenia celów na odległość do 1000 km. „DT” przypomina, że analitycy ostrzegają, że ta szybko rozwijająca się technologia może zostać użyta w przypadku rozlania się wojny w Ukrainie poza terytorium kraju.
Czytaj więcej
Pilot hiszpańskiego myśliwca F-18, biorący udział w natowskiej misji patrolowej, zestrzelił bezzałogowiec, który naruszył przestrzeń powietrzną Rum...
To właśnie wykorzystanie nowszych wersji tych bezzałogowców ze zidentyfikowanych baz umożliwiłoby Kremlowi przeprowadzenie nalotów na Warszawę – ocenił „DT”.
Ostrzeżenia wywiadu przed prowokacjami
„Nie ma żadnych przesłanek wskazujących, że Rosja planuje taki atak, ale przywódcy NATO przygotowują się na ewentualny konflikt w przyszłości” – napisał dziennik. Jednocześnie gazeta przypomina, że przedstawiciele europejskich i amerykańskich służb wywiadowczych uważają, że Rosja rozważa prowokacje wojskowe na terenie Polski, przeprowadzenie ataków pod fałszywą flagą przypisywane Ukrainie czy nawet uderzenia rakietowe lub dronowe w polską infrastrukturę krytyczną.
Czytaj więcej
Według najnowszych danych Wojsko Polskie liczy obecnie już ponad 220 tys. żołnierzy w służbie czynnej. Kierownictwo MON i dowódcy chcą, żeby docelo...
Nawet starsze wersje tych dronów mogłyby teoretycznie dotrzeć do Wielkiej Brytanii, jednak według dziennikarzy jest wysokie prawdopodobieństwo, że każda próba ataku na ten kraj ze wspomnianych baz zostałaby udaremniona.