Reklama

Ukraina odzyskuje terytorium, a generałowie boją się mówić prawdę Władimirowi Putinowi

Władimir Putin prawdopodobnie chce zakończyć wojnę przed końcem swej obecnej kadencji prezydenckiej, czyli przed 2030 rokiem. Nie wiadomo, czy do tego czasu uda mu się pokonać Ukrainę.
Ukraińscy żołnierze w drodze na front

Ukraińscy żołnierze w drodze na front

Foto: AFP

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego Władimir Putin przesuwa termin zakończenia wojny i jaką datę uznaje za ostateczną.
  • Jak wygląda ukryta kontrofensywa Kijowa i dlaczego rosyjskie natarcie wyraźnie zwalnia.
  • Jaką rolę odgrywa nowa linia fortyfikacji i w jaki sposób drony zmieniają oblicze konfliktu.
  • Z jakimi problemami kadrowymi mierzy się rosyjska armia i czy Rosji grozi kolejna mobilizacja.
Pozostało jeszcze 95% artykułu

– Jeśli porównywać szybkość posuwania się rosyjskiej armii (na froncie) z tym, co było rok temu albo wcześniej, to zmniejszyła się gdzieś tak dziesięciokrotnie. Albo i więcej. W gruncie rzeczy, na kierunku Konstantyniwki i Łymanu niszczone są strategiczne zasoby (rosyjskiej armii) – sądzi ukraiński analityk wojskowy Pawło Łakijczuk.

Rosyjska armia pełznie do przodu, ale Ukraina cały czas się broni. Nie ma mowy o jakimkolwiek załamaniu (czy nawet przełamaniu) frontu. Ale Rosjanie nadal chcą podbić ostatnią doniecką aglomerację utrzymywaną przez Ukrainę (Słowiańsk i Kramatorsk), nie wiadomo tylko kiedy i jakim wysiłkiem. Początkowo zachodni analitycy mówili, że uda im się to do jesieni, teraz nie są pewni, czy Putin zdobędzie je nawet do końca roku.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama