Reklama

Departament Stanu „zaniepokojony”. „USA będą mniej bezpieczne i mniej zamożne”

Administracja Donalda Trumpa uważa za niepokojące informacje, dotyczące angażowania przez Rosję obywateli Chin i Korei Północnej do wojny przeciwko Ukrainie - stwierdziła rzeczniczka Departamentu Stanu USA Tammy Bruce.
Rzeczniczka Departamentu Stanu Tammy Bruce podczas wystąpienia sekretarza stanu USA Marco Rubio

Rzeczniczka Departamentu Stanu Tammy Bruce podczas wystąpienia sekretarza stanu USA Marco Rubio

Foto: Saul Loeb/Pool via Reuters

Tammy Bruce zauważyła, że Chiny „są głównym czynnikiem umożliwiającym Rosji prowadzenie wojny na Ukrainie”. - Chiny dostarczają prawie 80 proc. towarów podwójnego zastosowania, których Rosja potrzebuje do utrzymania wojny – oświadczyła rzeczniczka podczas spotkania z dziennikarzami. - Współpraca między tymi dwoma mocarstwami nuklearnymi przyczyni się tylko do globalnej niestabilności i sprawi, że Stany Zjednoczone i inne kraje będą mniej bezpieczne i mniej zamożne – dodała. 

Donald Trump „dotknięty” rosyjskim atakiem na Krzywy Róg

Rzeczniczka była też pytana o niedawny rosyjski atak na Krzywy Róg, w którym zginęło 20 cywilów, w tym dziewięcioro dzieci.  Bruce stwierdziła, że to wskazuje na znaczenie pilnego wezwania prezydenta Donalda Trumpa do pokoju. Powiedziała też, że Trump „jest tym dotknięty”. - To już najwyższy czas, aby powstrzymać śmierć i zniszczenie, i zakończyć tę wojnę - oznajmiła.

W tym kontekście przywołała diagnozę sekretarza stanu USA Marca Rubio, który mówił, że w ciągu najbliższych tygodni okaże się czy Rosja poważnie podchodzi do negocjacji ws. zakończenia walk na Ukrainie.

Czytaj więcej

"Der Spiegel": Donald Trump najwyraźniej traci cierpliwość do Putina

We wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w serwisie Telegram, że Siły Zbrojne Ukrainy pojmały dwóch obywateli Chin, walczących w szeregach rosyjskiej armii w obwodzie donieckim. Prezydent Ukrainy opublikował też nagranie, na którym widać jednego z jeńców.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Ukraińcy pojmali Chińczyków walczących w obwodzie donieckim. Wołodymyr Zełenski publikuje nagranie

Zełenski dodał, że przy wziętych do niewoli Chińczykach znaleziono dokumenty i karty płatnicze. „Mamy informację, że jest znacznie więcej obywateli Chin w jednostkach okupantów” - podkreślił ukraiński prezydent. „Teraz ustalamy wszystkie fakty. Wywiad, SBU, odpowiednie jednostki Sił Zbrojnych pracują” - dodał prezydent Ukrainy we wpisie.

Apele Wołodymyra Zełenskiego o reakcję USA i Europy

Zełenski stwierdził, że polecił szefowi MSZ Ukrainy, by nawiązał kontakt z Pekinem i ustalił, jak Chiny zareagują na to, że ich obywatele walczą w szeregach rosyjskiej armii przeciw Ukrainie.

Prezydent Ukrainy napisał też, że „zaangażowanie – bezpośrednie lub pośrednie – Chin w wojnę w Europie, jest jasnym sygnałem, że Putin chce zrobić wszystko, byle nie kończyć wojny”. „Szuka sposobów na kontynuowanie walki. To z pewnością wymaga reakcji. Reakcji USA, Europy, wszystkich na świecie, którzy chcą pokoju” - dodał.

Konflikty zbrojne
Pilny apel MSZ do Polaków na Bliskim Wschodzie. „Natychmiast opuścić region”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Konflikty zbrojne
Dlaczego Rosji tak trudno zastraszyć Estonię?
Konflikty zbrojne
Podjęto decyzję ws. pracowników ambasady USA w Izraelu. Chodzi o zagrożenie konfliktu z Iranem
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Konflikty zbrojne
Bomby spadły na Kabul. Pakistan: To już otwarta wojna
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama