Według Prokudina, rosyjskie wojska starają się przedostać przez rzekę w czterech lokalizacjach. Zdobycie nawet niewielkiego terytorium na zachodnim brzegu miałoby pomóc Rosji w podtrzymywaniu roszczeń do całego obwodu chersońskiego, który został jednostronnie uznany przez Kreml za część Federacji Rosyjskiej w 2022 roku. Mimo wycofania się Rosjan z zachodniego brzegu, ich działania w tym rejonie nie ustają.
Ukraiński gubernator ujawnił, że według informacji wywiadowczych rosyjscy dowódcy wydali swoim żołnierzom rozkaz forsowania rzeki „za wszelką cenę”. Nie wszyscy rosyjscy żołnierze wykazują chęć do wykonywania tych rozkazów, co może wynikać z wysokich strat ponoszonych w trakcie tych operacji. Jak podaje Prokudin, który przebywa z roboczą wizytą w Wielkiej Brytanii, większość atakujących ginie lub zostaje ranna niemal natychmiast po dotarciu na drugi brzeg.