Reklama

Kto zlecił zabójstwo Jewgienija Prigożyna? Decyzję podjął bliski współpracownik Putina

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołaj Patruszew miał zlecić zabójstwo szefa Grupy Wagnera, Jewgienija Prigożyna - informuje "Wall Street Journal", powołując się na zachodni wywiad i byłego oficera rosyjskiego wywiadu.
Władimir Putin i Nikołaj Patruszew

Władimir Putin i Nikołaj Patruszew

Foto: Kremlin.ru

Grupa Wagnera Jewgienija Prigożina stała się kluczową częścią rosyjskiej armii po rozpoczęciu w lutym 2022 inwazji Rosji na Ukrainę.

Rosnące napięcie między szefem grupy najemników a rosyjskim Ministerstwem Obrony doprowadziło Prigożyna do wszczęcia krótkotrwałego buntu w Rosji w czerwcu 2023 r. Prigożyn nagle zakończył swój tzw. "marsz sprawiedliwości" do Moskwy po tym, jak Aleksander Łukaszenko wynegocjował umowę zezwalającą Prigożynowi i jego żołnierzom na wyjazd na Białoruś.

Prigożyn i inni czołowi dowódcy Grupy Wagnera zginęli w sierpniu, gdy w powietrzu doszło do eksplozji samolotu, którym podróżowali. W ocenie zachodnich służb zamach został zlecony przez Kreml. Władze Rosji temu zaprzeczają.

Informatorzy „Wall Street Journal” powiedzieli, że Nikołaj Patruszew, jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Władimira Putina, od dawna postrzegał Prigożyna jako zagrożenie, nawet przed czerwcowym buntem przeciwko dowódcom wojskowym.

Patruszew miał nie pochwalać otwartej krytyki Prigożyna pod adresem najwyższych rosyjskich wojskowych i obawiał się, że Grupa Wagnera zdobyła zbyt dużą władzę w związku ze swoim zaangażowaniem w wojnę na Ukrainie.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Putin poinformował o wynikach śledztwa w sprawie katastrofy samolotu Prigożyna

Patruszew współpracuje z Putinem od początku jego prezydentury i w tym czasie zdobywał coraz większą władzę w kraju. Przez wielu analityków nazywany jest drugą najpotężniejszą osobą w Rosji.

„WSJ”: Bomba na pokładzie samolotu Prigożyna. Zamontowano ją na lotnisku w Moskwie

Po nieudanym buncie i późniejszym przeniesieniu Prigożyna na Białoruś, Patruszew był zdeterminowany, aby ukarać założyciela Grupy Wagnera i stworzył plany jego usunięcia, przeciwko czemu Putin rzekomo „nie miał nic przeciwko” - informuje „WSJ”.

Po śmierci szefa wagnerowców Putin mówił, że Prigożyn był człowiekiem o skomplikowanych losach, który "popełniał błędy". Kreml zaprzeczał, by władze Rosji miały cokolwiek wspólnego z katastrofą samolotu odrzutowego Embraer Legacy 600, na pokładzie którego zginął m.in. Prigożyn oraz jego bliscy współpracownicy, w tym dowódca Grupy Wagnera Dmitrij Utkin.

„WSJ” zaprzeczył twierdzeniom Putina, informując, że mała bomba została przymocowana pod skrzydłem samolotu Prigożina, gdy czekał on na płycie moskiewskiego lotniska.

Konflikty zbrojne
Izrael i USA zaatakowały Iran: Wybuchy w Teheranie. Trump poinformował o celach ataku
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1466
Konflikty zbrojne
Pilny apel MSZ do Polaków na Bliskim Wschodzie. „Natychmiast opuścić region”
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Konflikty zbrojne
Dlaczego Rosji tak trudno zastraszyć Estonię?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama