Reklama

Białoruś odrzuca "naciągane oskarżenia" o naruszenie polskiej granicy

Polskie kierownictwo wojskowo-polityczne oskarża Białoruś o naruszenie przestrzeni powietrznej w celu uzasadnienia dalszego zwiększania sił i środków na granicy - twierdzi białoruskie Ministerstwo Obrony.
Śmigłowiec Mi-24, zdjęcie ilustracyjne

Śmigłowiec Mi-24, zdjęcie ilustracyjne

Foto: Wikimedia Commons, GNU Free Documentation License, Version 1.2

amk

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 524

We wtorek rano białoruskie śmigłowce zauważyli mieszkańcy Białowieży.

Wojsko wydało wówczas komunikat, że przeloty śmigłowców zostały wcześniej zgłoszone przez stronę białoruską, a żadna z maszyn nie naruszyła przestrzeni powietrznej Polski.

Wieczorem jednak MSZ I MON wydały komunikaty, z których wynika, że do naruszenia doszło, ale na tak małej wysokości, że nie wykryły tego radary.

Czytaj więcej

MSZ wzywa charge d'affairs Ambasady Białorusi. Śmigłowce naruszyły przestrzeń RP
Reklama
Reklama

Po tym incydencie polskie Ministerstwo Obrony oświadczyło, że zwiększy liczbę żołnierzy na granicy z Białorusią oraz poinformuje NATO  o zdarzeniu.

Białoruś zaprzecza "naciąganym" oskarżeniom

We wpisie na swoim kanale na Telegramie Ministerstwo Obrony Republiki Białorusi nazywa polskie oskarżenia o naruszenie przestrzeni powietrznej RP "naciąganymi".

"Oskarżenia o naruszenie polskiej granicy przez śmigłowce Mi-24 i Mi-8 Sił Powietrznych i Wojsk Obrony Powietrznej Białorusi są uważane za naciągane" - pisze resort obrony.

Białorusini dodają, że oskarżenia te mają na celu uzasadnienie zwiększenia liczby żołnierzy i sprzętu na granicy ze wschodnim sąsiadem.

Ministerstwo zauważa, że "od rana dowództwo operacyjne WP uspokajało ludność oświadczeniami, że polskie radary nie wykryły przekroczenia granicy państwowej".

"A wieczorem (podobno po konsultacji z zamorskimi dowódcami) informowało już, że 'przekroczenie granicy odbywało się na bardzo małej wysokości, co uniemożliwiało wykrycie radarów”' - czytamy na Telegramie.

Reklama
Reklama

Ministerstwo Obrony dodaje, że traktuje komunikat, którego "nie potwierdzają obiektywne dane kontrolne z Polski, w stylu „powiedziała jedna babcia” i zauważa, że ​​nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej przez helikoptery Mi-24 i Mi-24 8".

Konflikty zbrojne
Pilny apel MSZ do Polaków na Bliskim Wschodzie. „Natychmiast opuścić region”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Konflikty zbrojne
Dlaczego Rosji tak trudno zastraszyć Estonię?
Konflikty zbrojne
Podjęto decyzję ws. pracowników ambasady USA w Izraelu. Chodzi o zagrożenie konfliktu z Iranem
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Konflikty zbrojne
Bomby spadły na Kabul. Pakistan: To już otwarta wojna
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama