Do szczegółów negocjacji przed zaplanowanym na 19 maja spotkaniem przywódców krajów G7 w Hiroszimie dotarł „Financial Times”. Wynika z nich, że Amerykanie są głęboko niezadowoleni z efektów wprowadzanych od 14 miesięcy sankcji na Moskwę. Nie tylko rosyjska gospodarka się nie załamała, ale ma się w tym roku rozwijać się w tempie 0,7 proc. Tyle samo, co Polska.
Dlatego Biały Dom chce sięgnąć po instrument do tej pory właściwie nieznany w historii międzynarodowych stosunków gospodarczych. Chodziłoby o wprowadzenie całkowitego zakazu eksportu do Rosji. Wyjątkiem byłyby tylko poszczególne produkty istotne z punktu widzenia humanitarnego. Chodzi w szczególności o niektóre leki i towary rolno-spożywcze.