Zełenski od tygodni ostrzega, że Moskwa przygotowuje się do dużej ofensywy na wschodzie, po dwóch miesiącach impasu na froncie, który rozciąga się na południu i wschodzie Ukrainy.
Chociaż na razie nie widać oznak podejmowania przez Rosjan dużej ofensywy, w ostatnich dniach rosyjskie siły osiągają pewne sukcesy w obwodzie donieckim. Stojący na czele samozwańczej, separatystycznej Donieckiej Republiki Ludowej, która we wrześniu została nielegalnie anektowana przez Rosję, Denis Puszylin, mówił w poniedziałek, że Rosjanie zdobyli przyczółki w Wuhłedarze, górniczym mieście w obwodzie donieckim, który od początku wojny był jednym z bastionów ukraińskiej armii.