Po odbiciu w listopadzie przez ukraińskie wojska Chersonia, większość najbardziej zaciekłych bitew toczyła się wokół Bachmutu w obwodzie donieckim. Gdzie indziej siły rosyjskie wydają się być w defensywie, podczas gdy zima spowolniła tempo ukraińskich operacji na 1000-kilometrowej linii frontu.
Szef ukraińskiego wywiadu Kyryło Budanow stwierdził, że Rosja znalazła się w całkowitym impasie i, ponosząc jednocześnie znaczne straty, zdecyduje się ogłosić kolejną mobilizację. Budanow twierdzi, że istnieją już plany ogłoszenia jej 5 stycznia, ale cz y to się stanie tego dnia, czy 9 stycznia, nie ma żadnego znaczenia. Poprzednio ogłoszona mobilizacja nie została bowiem zakończona i powoływanie do wojny w Ukrainie wciąż trwa.