ISW pisze o doniesieniach na temat śmierci na Ukrainie pięciu mężczyzn z Czelabińska, którzy zostali zmobilizowani w ramach rozpoczętej 21 września częściowej mobilizacji. Oznacza to, że żołnierze ci musieli trafić na front niemal natychmiast, a więc przeszkolenie, które przeszli, musiało być minimalne.
Jak pisze w swojej analizie think tank doniesienia o śmierci żołnierzy z Czelabińska budzą obawy wśród blogerów zajmujących się tematyką wojskową, że liczba zabitych i rannych wśród zmobilizowanych żołnierzy może być wysoka ze względu na brak wyszkolenia, odpowiedniego sprzętu, a także spójności jednostek, do których wcielani są zmobilizowani żołnierze.