Są co najmniej trzy kwestie warte odnotowania po wywiadzie prezydenta Andrzeja Dudy dla Kanału Zero, który zapewnił projektowi Krzysztofa Stanowskiego cytowalność na wysokim poziomie. Oczywiście dla koalicji rządzącej amunicją stał się wypowiedź prezydenta dotycząca Krymu (sam Andrzej Duda już do kwestii wojny w Ukrainie odnosił się w osobnym oświadczeniu w sobotę). Wypowiedź wywołała falę komentarzy, odniósł się do niej nawet ambasador Ukrainy w Polsce. Były rzecznik MSZ w rządzie Łukasz Jasina nazwał ją „nieostrożną”. I nie ma wątpliwości, że prezydent mógł użyć innych słów w tak delikatnej chwili i w tak delikatnym momencie. Ale całość ma więcej wątków i znacznie więcej kontekstów.