Reklama

Niemiecki rząd bierze się za tych, co omijają antyrosyjskie sankcje

UE usiłuje osłabić przemysł wojenny Kremla pakietami sankcji. Jednak wciąż wiele zakazanych produktów trafia do Rosji okrężnymi drogami. Niemiecki minister gospodarki Robert Habeck planuje teraz ostrzejsze kontrole i środki zaradcze.

Publikacja: 23.02.2023 13:17

Robert Habeck

Robert Habeck

Foto: Bloomberg

Niemiecki minister gospodarki Robert Habeck chce jeszcze bardziej niż dotychczas walczyć z obchodzeniem sankcji wobec Rosji. Wynika to z 10-punktowego dokumentu ministerstwa, do którego dotarli dziennikarze RTL i n-tv.

W dokumencie napisano, że dane dotyczące handlu zagranicznego wskazują, że towary objęte sankcjami unijnymi są eksportowane „w znacznej mierze” z UE, a więc także z Niemiec do niektórych krajów trzecich, a stamtąd do Rosji. „Musimy współpracować, aby skuteczniej niż dotychczas przeciwstawiać się tym obejściom prawa na szczeblu krajowym i unijnym” – napisał minister Habeck. Niemieccy urzędnicy federalni chcą, aby był to główny temat jedenastego pakietu sankcji Unii Europejskiej.

Czytaj więcej

Maleje niemiecki handel z Rosją

W mediach coraz częściej pojawiają się doniesienia, że objęte sankcjami produkty z UE są nadal eksportowane do krajów trzecich, a stamtąd do Rosji. Należą do nich pojazdy, kluczowe technologie, takie jak półprzewodniki czy inne towary ważne dla technologii wojskowej – pisze portal n-tv-de. Pojawiają się nawet sygnały o wzroście eksportu lodówek i pralek zawierających chipy komputerowe, które mogą mieć znaczenie dla Rosji. Robert Habeck domaga się zaostrzenia warunków eksportu ważnych dla rosyjskiej machiny wojennej towarów objętych sankcjami. Przedsiębiorstwa powinny mieć możliwość wywozu swoich towarów do niektórych państw trzecich tylko wtedy, gdy w ramach zgłoszenia wywozowego złożą przejrzyste deklaracje końcowego przeznaczenia. Umyślne naruszenia sankcji powinny być karane w całej Europie, jeśli będzie taka możliwość – uważa niemiecki minister gospodarki.

Czytaj więcej

Kto zarabia na handlu z Rosją? Władze Litwy mają dość
Reklama
Reklama

Minister chce też zaostrzyć możliwości egzekucyjne w ramach UE. Chce zaproponować Radzie Europejskiej nowe kryterium umieszczenia w wykazie: zgodnie z nim osoby i firmy mogą zostać ukarane, jeśli przekażą produkt pochodzenia unijnego do Rosji za pośrednictwem firmy z kraju trzeciego. „Pracujemy również w Brukseli nad stworzeniem podstawy prawnej dla sankcji w celu wykluczenia niektórych firm z krajów trzecich z otrzymywania towarów objętych sankcjami” – napisano w dokumencie ministerstwa.

Robert Habeck chce też zwiększyć presję na państwa trzecie. W tym celu potrzebne są ramy prawne na poziomie europejskim, aby przekonać „niechętne do współpracy jurysdykcje” do współpracy – na przykład pod groźbą zniesienia ulg celnych.

Czytaj więcej

Nie będzie zamówień ropy z Rosji. Niemcy dementują wypowiedź szefa Transnieftu

Minister apeluje również o to, by każdy, kto ma informacje istotne dla sankcji, zgłosił je organom ścigania. Podejrzane są państwa takie jak Turcja, Chiny czy Indie, które nie uczestniczą w sankcjach wobec Moskwy i same nie są objęte sankcjami karnymi. Zauważalny jest również znaczny wzrost przepływów handlowych z Niemiec do krajów sąsiadujących z Rosją, takich jak Kirgistan, Kazachstan czy Armenia.

Handel
USA znoszą cła, Trump zapowiada kolejne. UE wstrzymuje ratyfikację umowy
Handel
Donald Trump o decyzji Sądu Najwyższego: Dał mi znacznie większą władzę i siłę
Handel
USA zaprzestają od wtorku pobierania ceł uznanych przez Sąd Najwyższy za nielegalne
Handel
USA deklarują, że nie wycofają się z umów handlowych z innymi krajami
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama