Aktualizacja: 24.11.2024 23:21 Publikacja: 09.07.2024 17:30
Foto: AdobeStock
Wtorkowa sesja na warszawskiej giełdzie nie przyniosła przełomu, ale też i nikt tego raczej nie oczekiwał. Na rynku daje się wyczuć atmosferę wakacyjną, która objawia się mniejszą zmiennością i niższą aktywnością inwestorów. Wtorkowa sesja w ten scenariusz wpisała się idealnie.
Już pierwsze fragmenty notowań wskazywały, że nasze indeksy będą miały problem z wykonaniem jakiegoś większego ruchu. Kolejne godziny handlu potwierdzały jedynie to przypuszczenia. Co prawda WIG20 raz zyskiwał, a raz tracił na wartości ale nie były to jakieś znaczące ruchy, które mogłyby wnieść coś nowego do rynkowej układanki. Z drugiej jednak strony warto też i docenić nasz rynek. O ile bowiem inne europejskie indeksy początkowo też miały problem z obraniem kierunku, tak w drugiej części dnia na dobre zagościły tam kolor czerwony. Niemiecki DAX czy też francuski CAC40 traciły nawet ponad 1 proc. To kontrastowało też z początkiem notowań na Wall Street, gdzie nieśmiało, ale jednak przebijał się kolor zielony.
Po pierwszych ukraińskich atakach amerykańskimi rakietami ATACMS rosyjscy inwestorzy rzucili się wyprzedawać akcje. W kilka godzin rosyjskie firmy na giełdzie w Moskwie straciły na wartości ponad 2 mld dol. Rubel jest najtańszy od 13 miesięcy.
WIG20 zaczął dzień na plusie. Czy bykom starczy determinacji do końca notowań?
Wydaje się, że we wtorek argumenty fundamentalne zostały przysłonięte ryzykiem zaognienia konfliktu za naszą wschodnią granicą.
Europejski regulator chce, aby od 11 października 2027 r. giełdy Starego Kontynentu skróciły czas rozliczania transakcji o jeden dzień. Zmiany miałyby także objąć GPW.
Europejczycy są coraz bardziej przekonani, że mogą wpłynąć na ochronę klimatu poprzez zmianę codziennych nawyków
Zamiast oczekiwanego odreagowania po piątkowej wyprzedaży indeksy w Warszawie pogłębiły korektę. Wśród największych firm najchętniej pozbywano się akcji Pekao, JSW i Allegro.
W środę silny dolar znów dał o sobie znać, a to był kulą u nogi dla złotego.
WIG20 zaczął dzień na plusie. Czy bykom starczy determinacji do końca notowań?
Przez długi czas wydawało się, że czwartkowa sesja przyniesie kontynuację przeceny na warszawskiej giełdzie. Nic z tych rzeczy. Górą były ostatecznie byki.
Para EUR/USD obroniła poziom 1,05. To z kolei pomogło notowaniom złotego.
WIG20 stracił w październiku prawie 5 proc. Tym samym listopad rozpocznie z okolic 2200 pkt. Czy bykom uda się utrzymać ten poziom?
Udany początek dnia na GPW. WIG20 w pierwszej części sesji rósł ponad 1 proc. Czy byki dowiozą zwycięstwo do końca?
Dolar powyżej 4 zł, euro przy 4,35, frank w okolicach 4,63 zł – to nie był udany tydzień dla złotego.
WIG20 coraz bliżej poziomu 2300 pkt. Czy byki będą w stanie go obronić?
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas