Wiele spośród 25 filmów czterokrotnie nominowanego do Oscara Ridleya Scotta należy do klasyki kina gatunkowego. „Obcy ósmy pasażer Nostromo” i „Łowca androidów” to kamienie milowe science fiction, „Thelma i Louise” jest ikoną kina feministycznego, „Hannibal” – thrillera, „Gladiator” – dramatu historycznego, „Helikopter w ogniu” – wojennego. Jego ostatnie filmy nie wszystkich zachwyciły, ale zawsze doceniano sprawność rzemiosła.
80-letni Scott nie zwalnia tempa pracy, przygotowując realizację dwu kolejnych. O jego nowym filmie, „Wszystkie pieniądze świata” zrobiło się głośno sześć tygodni przed zapowiadaną premierą z przyczyn całkowicie poza ekranowych. Wiodącą rolę zagrał w nim, podobno fantastycznie z szansami na kolejną statuetkę, dwukrotny laureat Oscara Kevin Spacey.