Te trzy role – Dowgird w serialu ‚Czarne chmury”, dr Karol Stelmach w „Czterdziestolatku” i Kramer w obu częściach „Vabanku” – przyniosły mu ogromną popularność i pokazały skalę jego aktorskich możliwości, nie zawsze potem w pełni wykorzystaną.
W historycznych „Czarnych chmurach” emanował męską urodą i doskonale odnalazł się w konwencji filmu „płaszcza i szpady”, do której jednak polskie kino rzadko sięgało. Jako bankier Kramer w „Vabanku” błysnął talentem komediowym, także poza „Złotem dezerterów” bez dalszego ciągu. W „Czterdziestolatku” pokazał, że świetnie kreuje postaci z naszej rzeczywistości, i w takich rolach często go obsadzano.