Reklama

CO2 szkodzi zdrowiu

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska EPA może pomóc w zawarciu światowego porozumienia dla ochrony klimatu

Publikacja: 08.12.2009 13:08

EPA chce uznać pięć gazów powodujących efekt cieplarniny za szkodliwe dla zdrowia ludzi. W tym wypadku regulacje dotyczące emisji CO2 byłyby objęte prawem dotyczącym ochrony powietrza i prezydent Barack Obama mógłby bez zgody Senatu wprowadzić limity ich emisji.

Amerykański rząd chce do 2020 r. ograniczyć emisje dwutlenku węgla o 17 proc. w porównaniu do 2005 r. a kolejne 6 proc. redukcji uzyskać kupując prawa do emisji od innych państw.

Ustawa nie ma jednak poparcia w Senacie. Barak Obama nie może więc na rozpoczętym wczoraj szczycie klimatycznym ONZ w Kopenhadze złożyć wiążących deklaracji redukcji emisji.

Ivo , główny negocjator ONZ ds. klimatu, ocenił politykę EPA jako bardzo ważny krok do osiągnięcia globalnego porozumienia.

- Jeśli senat odrzuci ustawę to administracja mogłaby sama regulować kwestię emisji - powiedział de Boer.

Reklama
Reklama

Barack Obama nie chce jednak od razu uciekać się do tego rozwiązania i woli poczekać na decyzję senatu.

Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Ekonomia
Polscy liderzy w Davos w czasie Światowego Forum Ekonomicznego
Ekonomia
Od danych do decyzji, czyli transformacja i AI w biznesie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama