Tusk odniósł się do informacji, która pojawiła się w nocy z 3 na 4 marca – amerykańskie media, powołując się na urzędników Białego Domu podały, że Donald Trump podjął decyzję o wstrzymaniu pomocy wojskowej dla Ukrainy. Jednocześnie Reuters informował, że USA szukają możliwości złagodzenia sankcji nałożonych na Rosję.
Premier Donald Tusk: Zapowiedzi USA ws. pomocy dla Ukrainy to nie tylko słowa
- Sytuacja jest poważna, wymaga szczególnej koncentracji od rządu. Będziemy podejmowali decyzje, które będą wymagały pełnej solidarności państwa i waszych resortów. Nadchodzą dni i tygodnie, kiedy bezwzględnie trzeba zawiesić jałowe dyskusje, spory prestiżowe, nieporozumienia koalicyjne, bo będziemy musieli podejmować decyzje w trybie, w jakimś sensie, nadzwyczajnym – mówił zwracając się do ministrów Tusk.
- Sytuacja z ostatnich dni i godzin nie wymaga jakiegoś specjalnego uzasadnienia, jeśli chodzi o wrażenie, że jesteśmy w sytuacji nadzwyczajnej. Wymaga naszej koncentracji i pełnej mobilizacji – kontynuował.
Czytaj więcej
Według agencji Bloomberg decyzja Donalda Trumpa o wstrzymaniu pomocy dla Ukrainy dotyczy całości...
- Dziś ogłoszono decyzję o zawieszeniu pomocy amerykańskiej dla Ukrainy i o – być może – rozpoczęciu zwalniania Rosji z sankcji przez stronę amerykańską. Nie mamy dziś żadnego powodu, aby sądzić, że są to tylko słowa. Meldunki, które napływają z granicy, z naszego hubu w Jasionce potwierdzają zapowiedzi strony amerykańskiej – stwierdził Tusk, co zdaje się potwierdzać doniesienia Bloomberga, że na Ukrainę nie dotrze też amerykańskie uzbrojenie, które dotarło już do Polski.