Reklama

Kreml wyjaśnia, dlaczego musi zmienić doktrynę nuklearną

Dmitrij Pieskow, w czasie spotkania z dziennikarzami wyjaśniał, dlaczego Rosja zdecydowała się zrewidować swoją doktrynę nuklearną.
Dmitrij Pieskow

Dmitrij Pieskow

Foto: REUTERS/Anton Vaganov/Pool/File Photo

arb

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 924

Obecna doktryna nuklearna Federacji Rosyjskiej przewiduje, że Rosja może użyć taktycznej broni jądrowej nawet w sytuacji, gdy takiej broni nie użyje przeciwnik, jeżeli dojdzie do ataku na Rosję, który zagraża suwerenności lub integralności terytorialnej kraju.

Kreml: USA prowokują napięcia, zmuszają kraje Europy, by wydawały więcej na armię

W ostatnich dniach Rosja zaczęła jednak sygnalizować, że zamierza dokonać rewizji doktryny nuklearnej, choć prawdopodobnie realny próg jej użycia jest już teraz niższy, niż deklaruje Moskwa. W lutym „Financial Times” opisał niejawne dokumenty rosyjskiej armii z lat 2008-2014, z których wynika, że użycie broni atomowej jest możliwe w przypadku wtargnięcia wroga na terytorium Rosji lub np. w przypadku zniszczenia 20 proc. rosyjskich okrętów podwodnych zdolnych do przenoszenia broni strategicznej. Z dokumentów wynikało, że Rosja jest gotowa na użycie broni atomowej w sytuacji, gdy przebieg konfliktu konwencjonalnego nie idzie po jej myśli.

Czytaj więcej

Eksplozje we Lwowie. Są ofiary. Polska podrywa myśliwce

Pieskow, w rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że „odrzucenie przez Zachód dialogu z Rosją, szkodzenie jej interesom i działania zmierzające do przedłużania gorącej fazy konfliktu na Ukrainie” są przyczyną, dla której Rosja zamierza zrewidować swoją doktrynę nuklearną.

Reklama
Reklama

Rzecznik Kremla mówił o „kontynuowaniu przez Zachód linii ataku na interes bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej” i przedłużaniu „gorącej wojny na Ukrainie”, co „musi mieć konsekwencje”. - Wszystko to jest brane pod uwagę przez Moskwę, analizowane i będzie podstawą propozycji, które sformułujemy – zapowiedział.

Tak wyglądała sytuacja na froncie w 923 dniu wojny

Tak wyglądała sytuacja na froncie w 923 dniu wojny

Foto: PAP

Pieskow przekonywał też, że USA wywierają destrukcyjny wpływ na kwestie związane z europejskim bezpieczeństwem.

- USA są prowodyrem procesu prowokowania napięć, to USA wywierają presję na kraje europejskie, wykorzystując, w pierwszej kolejności, zobowiązania wynikające (z członkostwa) w Sojuszu Północnoatlantyckim, aby zmusić Europejczyków do wydawania większej ilości pieniędzy, większego procentu PKB na cele wojskowe, to USA otrzymują dywidendę gospodarczą z całej tej sytuacji – przekonywał rzecznik Kremla. Jak dodał, taka sytuacja będzie miała „daleko idące negatywne konsekwencje”.

- Naszym zadaniem w związku z tym jest zapewnienie (obrony) naszych narodowych interesów, ubezpieczenie się przeciwko pojawiającym się ryzykom oraz zagwarantowanie bezpiecznej przyszłości dla przyszłych pokoleń - podsumował Pieskow.

Dmitrij Pieskow: USA są już zaangażowane w konflikt na Ukrainie

Rzecznik Kremla mówił też, że nic nie wskazuje na to, by amerykańskie zaangażowanie w ukraiński konflikt przestało rosnąć.

Reklama
Reklama

- Poziom zaangażowania USA w konflikt wokół Ukrainy stale rośnie, nie ma obecnie podstaw, by zakładać, że osiągnie jakiś maksymalny poziom i nie posunie się dalej – oświadczył.

Na pytanie, czy zgoda USA na ataki amerykańską bronią na cele w głębi Rosji stanie się „punktem bez powrotu” w relacjach USA z Rosją, Pieskow zaznaczył, że już teraz „terytorium Rosji jest stale atakowane bronią amerykańskiej produkcji”. - Jest oczywiste, że Ukraińcy będą to robić, bierzemy to pod uwagę, a Waszyngton jest już zaangażowany w ten konflikt – podsumował.

Rosja od 24 lutego 2022 roku prowadzi niesprowokowaną, najeźdźczą wojnę z Ukrainą kontrolując obecnie kilkanaście procent terytorium sąsiedniego kraju. Zachód udziela Ukrainie pomocy wojskowej, by ta była w stanie bronić swojej suwerenności.

Dyplomacja
Donald Trump skłamał mówiąc o Iranie w orędziu o stanie państwa?
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Dyplomacja
Donald Tusk o Karolu Nawrockim: Wprowadzili go na pole minowe. Ktoś powie, że to zdrada
Dyplomacja
Co Wołodymyr Zełenski usłyszał od Donalda Trumpa? Nieoficjalne doniesienia, jest reakcja Rosji
Dyplomacja
Donald Trump zmusi Wielką Brytanię, by się nie zmniejszyła?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama