Reklama

Po słowach Putina ambasador Rosji Siergiej Andriejew zostanie wezwany do MSZ

Premier Mateusz Morawiecki poinformował w mediach społecznościowych, że Siergiej Andriejew, ambasador Federacji Rosyjskiej w Polsce, zostanie wezwany do MSZ w związku z wypowiedzią prezydenta Rosji o polskich ziemiach zachodnich jako "prezencie" od Stalina.
Siergiej Andriejew od sierpnia 2014 r. jest ambasadorem Federacji Rosyjskiej w Polsce. Wcześniej był

Siergiej Andriejew od sierpnia 2014 r. jest ambasadorem Federacji Rosyjskiej w Polsce. Wcześniej był m.in. ambasadorem w Angoli i Norwegii oraz członkiem Kolegium MSZ Rosji.

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

amk

"Stalin był zbrodniarzem wojennym, winnym śmierci setek tysięcy Polaków. Prawda historyczna nie podlega dyskusji" - napisał na Twitterze Morawiecki.

To reakcja na słowa prezydenta Rosji, który powiedział dziś, że Polakom należy przypomnieć, iż zachodnia część ich kraju to "prezent od Stalina".

Czytaj więcej

Władimir Putin oskarża Polskę o plany "interwencji" na Ukrainie

"Prawda historyczna nie podlega dyskusji. Ambasador Federacji Rosyjskiej zostanie wezwany do MSZ" - napisał Morawiecki.

Reklama
Reklama

W piątkowym przemówieniu Putin stwierdził, że tylko dzięki Związkowi Radzieckiemu, dzięki pozycji Stalina, "Polska pozyskała znaczącą część zachodnich ziem. Ziemi niemieckich".

- Zachodnie terytoria obecnej Polski to dar od Józefa Stalina. Nasi przyjaciele  Warszawie zapomnieli o tym, więc im o tym przypomnimy - mówił Putin.

Szalone teorie Kremla

W tym samym wystąpieniu Putin powtórzył absurdalną teorię o inwazyjnych planach Polski wobec Ukrainy i Białorusi, jako że Warszawie "marzy się" odebranie im ziem.

Wcześniej przewodniczący Dumy Państwowej Rosji stwierdził, że Polska powinna zostać ukarana za „zdradę pamięci historycznej” dotyczącej wyzwolenia przez Związek Sowiecki w czasie II wojny światowej.

Kreml i samozwańczy prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko wielokrotnie twierdzili, że Polska stanowi zagrożenie dla integralności terytorialnej Ukrainy.

Reklama
Reklama

Wtórują im wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa FR Dmitrij Miedwiediew i rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa.

W maju ubiegłego roku Miedwiediew przekonywał na Telegramie, że w ramach pomszczenia rozbiorów Polska rości sobie prawa do ukraińskich terytoriów.

"Prezydent Andrzej Duda oficjalnie potwierdził roszczenia terytorialne wobec Ukrainy. Maski zostały zrzucone. Zadeklarował, że przez dziesięciolecia, a nawet stulecia, nie będzie granicy między Polską a Ukrainą" - napisał na Telegramie.

Czytaj więcej

Miedwiediew: Polacy ogłaszają podział Ukrainy. Chcą pomścić rozbiory

Zaledwie kilka dni temu rzeczniczka rosyjskiego MSZ wywodziła w rozmowie z katarską telewizją Al Dżazirą, że podczas ostatniego szczytu NATO Ukraina nie została zaproszona do sojuszu, ponieważ "Polska uważa zachodnią Ukrainę za część swojego terytorium i zamierza dokonać inwazji".

Czytaj więcej

Zacharowa wyjaśnia brak zaproszenia Ukrainy do NATO. "Polska inwazja"
Dyplomacja
Donald Trump skłamał mówiąc o Iranie w orędziu o stanie państwa?
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Dyplomacja
Donald Tusk o Karolu Nawrockim: Wprowadzili go na pole minowe. Ktoś powie, że to zdrada
Dyplomacja
Co Wołodymyr Zełenski usłyszał od Donalda Trumpa? Nieoficjalne doniesienia, jest reakcja Rosji
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Dyplomacja
Donald Trump zmusi Wielką Brytanię, by się nie zmniejszyła?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama