Reklama

Pentagon: USA nie spodziewają się rychłej inwazji Chin na Tajwan

Frank Kendall, sekretarz ds. Sił Powietrznych w Departamencie Obrony USA, na marginesie konferencji w Singapurze stwierdził, że USA "nie dostrzegają rychłego zagrożenia" inwazją Chin na Tajwan. - Miejmy nadzieję, że to nigdy się nie stanie - dodał.

Publikacja: 23.03.2023 10:33

Frank Kendall

Frank Kendall

Foto: AFP

arb

Kendall podkreślił przy tym, że USA są gotowe bronić Tajwanu, który Chiny uważają za zbuntowaną prowincję i integralną część Państwa Środka.

Chiny nigdy nie wyrzekły się siły jako środka przywrócenia suwerenności nad Tajwanem.

Chiny roszczą sobie prawa do większości wód Morza Południowochińskiego

Sekretarz Kendall mówił w Singapurze, że "każdy rozważający akt agresji, który wiązałby się z zaangażowaniem USA, popełniłby bardzo poważny błąd".

Przedstawiciel Pentagonu stwierdził, iż Chiny "zrobiły pewne rzeczy, które są dość agresywne" w tym "zmilitaryzowały" Morze Południowochińskie, przez które przebiegają strategiczne szlaki transportu morskiego. 

Reklama
Reklama

Chiny roszczą sobie prawa do większości wód Morza Południowochińskiego w związku z roszczeniami terytorialnymi wobec położonych tam wysp. Prawo to kwestionują Stany Zjednoczone regularnie wysyłające okręty na te wody. O ostatnim takim incydencie Chiny poinformowały w czwartek - w rejonie Wysp Paracelskich miał pojawić się amerykański niszczyciel rakietowy.

Czytaj więcej

Chiny: Niszczyciel USA nielegalnie wpłynął na nasze wody terytorialne

"Aktem agresji" nazwał Kendall również pojawienie się chińskiego balonu rozpoznawczego w amerykańskiej przestrzeni powietrznej w lutym. Dodał jednak, że "nie było to poważne zagrożenie militarne" i prawdopodobnie więcej się nie zdarzy. 

Chiny zaprzeczają, jakoby balon zestrzelony ostatecznie przez siły powietrzne USA, był balonem szpiegowskim.

Dyplomacja
Co jeśli prezydent zawetuje ustawę o SAFE? Rząd: Skorzystamy, ale jest jedno „ale”
Dyplomacja
Zełenski: Chcę daty wejścia do UE. Kosiniak-Kamysz ostrzega przed „największym niebezpieczeństwem”
Dyplomacja
Ambasador USA we Francji bez dostępu do członków rządu. To ojciec zięcia Trumpa
Dyplomacja
To ten kraj zostanie kolejnym członkiem UE? Może zadziałać „efekt Trumpa”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama