Reklama

Rosja nie żąda już od Ukrainy "denazyfikacji" w rozmowach o zawieszeniu broni

Moskwa nadal oczekuje rezygnacji Kijowa z członkostwa w NATO w zamian za gwarancje bezpieczeństwa i członkostwo w UE - informuje "Financial Times".

Publikacja: 29.03.2022 07:28

Rosja nie żąda już od Ukrainy "denazyfikacji" w rozmowach o zawieszeniu broni

Foto: AFP

Rosja nie żąda już "denazyfikacji" Ukrainy i jest gotowa pozwolić Kijowowi na przystąpienie do UE, jeśli pozostanie on militarnie neutralny - twierdzą cztery osoby poinformowane o przebiegu rozmów pokojowych.

Moskwa i Kijów omawiają przerwę w działaniach wojennych jako część możliwego porozumienia, które zakładałoby rezygnację Ukrainy z dążenia do członkostwa w NATO w zamian za gwarancje bezpieczeństwa i perspektywę przystąpienia do UE - powiedziały te osoby pod warunkiem zachowania anonimowości, ponieważ sprawa nie jest jeszcze sfinalizowana.

Projekt dokumentu o zawieszeniu broni nie mówi nic na temat trzech z początkowych głównych żądań Rosji - "denazyfikacji", "demilitaryzacji" i prawnej ochrony języka rosyjskiego na Ukrainie - dodali informatorzy "Financial Times".

Czytaj więcej

Gubernator obwodu charkowskiego: Mer jednego z miast zdradził

Przedstawiciele obu stron mają spotkać się we wtorek w Stambule na czwartej rundzie rozmów pokojowych, których celem jest zakończenie inwazji prezydenta Władimira Putina na Ukrainę. Ustępstwa ze strony Rosji nastąpiły po tym, jak jej trwająca od miesiąca ofensywa lądowa w dużej mierze utknęła w martwym punkcie z powodu silniejszego niż oczekiwano oporu ukraińskiego i rosyjskich braków operacyjnych.

Reklama
Reklama

Ukraina i jej zachodni sojusznicy pozostają jednak sceptyczni co do intencji Putina, obawiając się, że rosyjski prezydent może wykorzystywać rozmowy jako zasłonę dymną, aby uzupełnić wyczerpane siły i zaplanować nową ofensywę.

Dawid Arachamia, szef partii prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w parlamencie i członek kijowskiego zespołu negocjacyjnego, powiedział "FT", że strony są bliskie porozumienia w sprawie gwarancji bezpieczeństwa i kandydatury Ukrainy do UE, ale zaapelował o ostrożność w kwestii perspektyw przełomu.

Inna osoba poinformowana o rozmowach powiedziała, że Ukraina jest zaniepokojona tym, że Rosja zmienia swoje stanowisko niemal z dnia na dzień, zarówno jeśli chodzi o presję militarną, jak i żądania, takie jak "demilitaryzacja" Kijowa.

Rosja "nie może i nie będzie mówić o postępach", ponieważ "mogłoby to tylko zaszkodzić procesowi negocjacji" - powiedział Dmitrij Pieskow, rzecznik Putina, cytowany w poniedziałek przez agencję Interfax. - Na razie, niestety, nie możemy mówić o żadnych znaczących osiągnięciach i przełomach - dodał.

Czytaj więcej

Kułeba: Nakazałem negocjatorom, by niczego nie jedli rozmawiając z Rosjanami

W ramach rozważanego porozumienia Ukraina miałaby również powstrzymać się od rozwijania broni jądrowej i posiadania zagranicznych baz wojskowych, a także zrezygnować z dążenia do członkostwa w NATO.

Reklama
Reklama

W zamian za to Ukraina otrzymałaby gwarancje bezpieczeństwa od takich państw, jak Rosja, USA, Wielka Brytania, Kanada, Francja, Niemcy, Chiny, Włochy, Polska, Izrael i Turcja, które Arachamia nazwał "sformułowaniami zbliżonymi do artykułu 5 NATO" - zgodnie z którym członkowie sojuszu muszą sobie nawzajem pomagać, jeśli jeden z nich zostanie zaatakowany.

- Jedyną rozstrzygniętą kwestią jest rodzaj gwarancji międzynarodowych, jakich oczekuje Ukraina, ale nadal musimy uzyskać zgodę od partnerów, w przeciwnym razie umowa nigdy nie wejdzie w życie - powiedział Arachamia.

Jak dodał, Moskwa domaga się, by Ukraina uznała kontrolę Rosji nad Półwyspem Krymskim, który Moskwa zaanektowała w 2014 roku, a także nad dwoma terytoriami we wschodnim Donbasie, zarządzanymi przez wspieranych przez Rosję separatystów.

- Nigdy nie uznamy żadnych granic poza tymi, które są zapisane w naszej Deklaracji Niepodległości - zapowiedział Arachamia. 

Dyplomacja
Co jeśli prezydent zawetuje ustawę o SAFE? Rząd: Skorzystamy, ale jest jedno „ale”
Dyplomacja
Zełenski: Chcę daty wejścia do UE. Kosiniak-Kamysz ostrzega przed „największym niebezpieczeństwem”
Dyplomacja
Ambasador USA we Francji bez dostępu do członków rządu. To ojciec zięcia Trumpa
Dyplomacja
To ten kraj zostanie kolejnym członkiem UE? Może zadziałać „efekt Trumpa”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama