Reklama

Marubeni Motors wycofuje się ze sprzedaży Taty w Polsce

Marubeni Motors przegrało z importerami używanych samochodów z Niemiec

Publikacja: 08.11.2011 16:20

Marubeni Motors wycofuje się ze sprzedaży Taty w Polsce

Foto: Bloomberg

Japoński koncern Marubeni Motors, który w latach 90. wprowadzał na polski rynek Nissana, a od 2007 roku sprowadza do polskich salonów samochody indyjskiego producenta Tata, wycofuje się z Polski. Polska spółka koncernu - Marubeni Motors Poland (MMP) poinformowała we wtorek dilerów Taty o zamiarze ograniczenia działalności. Według Instytutu Samar powołującego się na MMP, powodem decyzji ma być trudna sytuacja na polskim rynku motoryzacyjnym: kurcząca się sprzedaż oraz duży import aut używanych, osłabiający popyt na auta nowe.

Dilerzy uspokajają, że Tata nie zniknie z polskiego rynku. – Samochody będzie pewnie dostarczał inny importer lub może np. zająć się tym producent – twierdzi szef sprzedaży w firmie Niscar w podwarszawskich Łomiankach. – Szczegóły będziemy znali jutro – dodaje.

Nie ma także obaw co do realizacji gwarancji. - Zgodnie z przepisami, importer w okresie gwarancji musi zapewnić dostawy części oraz serwis aut. A to oznacza, że w ciągu najbliższych trzech lat, istniejąca sieć dealerska wciąż będzie zobowiązana do prowadzenia przeglądów i napraw sprzedanych samochodów – twierdzi szef Samaru Wojciech Drzewiecki.

Marubeni sprzedawało na polskim rynku ok. 1 tys. sztuk aut Taty rocznie. Plany były znacznie większe, podobnie jak prognozy rozbudowy sieci sprzedaży. Jeszcze w końcu 2010 roku Marubeni planowało, że auta Taty będą sprzedawane w 40 salonach jeszcze w końcu 2010 roku. Docelowo sieć miała liczyć 55 dilerów. Skończyło się na 26.

Dostępne były trzy modele: mały indica vista kosztujący od 34,9 tys. zł, pikap xenon, którego cena brutto zaczyna się od 86,1 tys. zł. oraz terenówka Safari za 96 tys. zł.

Reklama
Reklama

Dziś aut w salonach nie ma. Sprzedały się w ramach promocji w połowie roku. Nic dziwnego, oferta była atrakcyjna: np. Vistę można było kupić o 10 tys. zł taniej. Kto chciałby teraz kupić Tatę, musiałby auto zamówić. O chętnych jednak trudno: czas oczekiwania to około pół roku.

Biznes
Nowe cła Trumpa, Lex Huawei i groźby Orbana
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama